Momo

„Momo” – recenzja spektaklu

Zawsze odczuwam pewien niepokój, gdy sięgam po książkę dla dzieci napisaną przez autora tworzącego zazwyczaj dla dorosłego czytelnika. To samo uczucie towarzyszy mi, kiedy wybieram się na spektakl dla młodych widzów, zrealizowany w teatrze, gdzie dziecięca widownia jest czymś wyjątkowym. Okazuje się, że pierwsze obawy są często uzasadnione, drugie zaś – coraz rzadziej.

„Momo” – recenzja książki

Momo – dziewczynka bez nazwiska, bez rodziców, bez zameldowania. Bez miejsca i bez czasu. Bez pieniędzy, zabawek, jedzenia, szkoły i tego wszystkiego, co powinny mieć dzieci. A jednak właśnie z tego powodu szczęśliwa, dzięki temu mądra i obdarzona ogromnym talentem – słuchania. Słuchania, które dla opowiadających jest twórcze i pojednawcze.