„Tańce malucha do brykania i skakania” – recenzja płyty

Trafia do nas kolejny album z aranżacjami znanych i popularnych piosenek dla dzieci. Jest ich 28, a wśród nich takie szlagiery, jak „Cztery słonie”, „Krakowiaczek jeden”, „Jedzie pociąg z daleka”. Tym razem podano nam je w wersji do tańczenia, która, niestety, w przeważającej części brzmi bardzo jednorodnie i chwilami nieczysto wokalnie. 

Miało być wesoło, żywo, radośnie. W opisie przekazanym przez wydawnictwo fonograficzne czytamy: „od walca wiedeńskiego przez rytmy cha-chy aż po rock and rolla”. Faktyczne, spoglądając na listę utworów, dostrzegamy różnorodne tańce, ale na tym koniec bogactwa muzycznego. Nieudana aranżacja gubi charakter tych gatunków, ich styl i oryginalność.

W rezultacie jakże chętnie śpiewane przez dzieci i dorosłych piosenki (np. „Zielony mosteczek” czy „My jesteśmy krasnoludki”) zostały spłaszczone do czegoś, czego nie nazwę po imieniu ze względu na panujące tu dobre obyczaje.

Czy w tych trwających ponad godzinę utworach jest chociaż jeden warty odnotowania? Tak, na uwagę zasługuje piosenka „Śmieszne grzybki”. Jej muzyczny układ i wykonanie jest wprawdzie dalekie od propozycji Marleny Pawlik (8. Konkurs Piosenki Wygraj Sukces), ale przynajmniej zachowano klimat muzyczny zaproponowany przez J. Piątkowskiego i zgodny z pomysłem A. Pałaca. Warta posłuchania jest też piosenka „Moje prezenty”, świetnie zaśpiewana przez zespół „Muszelki”, który zresztą już wielokrotnie został uhonorowany nagrodami. Największym rozczarowaniem jest natomiast „Ta Dorotka”. Ten jakże piękny i kameralny wiersz J. Porazińskiej ubrano bowiem w stylistykę połamańca disco.

Można zrobić dobrą, taneczną płytę dla dzieci: dowcipną, swobodnie zestawiającą różne tańce, energetyczną, efektowną. Przekonują o tym dostępne na naszym rynku wydawnictwa. Można też w nowatorski sposób przybliżyć dziecku świat muzycznego folkloru, o czym także przekonują niektóre projekty. I ich właśnie warto szukać, bo jeśli zaprezentujemy najmłodszym płytę „Tańce malucha do brykania i skakania”, to jak się z tego wytłumaczymy w przyszłości?

Szukam zalet tej płyty, słuchając jej już po raz setny. Chciałabym napisać: „szalona, rozedrgana, idealna dla dziecięcych nóżek”, ale nie mogę. I nie mogę zrozumieć intencji wytwórni muzycznej Solion, znanej przecież z bardzo udanych przedsięwzięć.

Katarzyna Bonatowska
z wykształcenia muzyk, instrumentalistka, pedagog

Ocena portalu Qlturka.pl 3

Tańce malucha do brykania i skakania

Tańce malucha do brykania i skakania
Various Artists
Producent: Soliton, 2011
Nośnik: CD
sugerowany wiek: 3+

Dodano: 2011-10-25