Gry elektroniczne – stare, a cieszą

Któregoś razu na prowadzonych przeze mnie zajęciach dla maluchów dyskutowaliśmy oKsiędze Dżungli, przygodach Mowgliego i niebezpieczeństwach czyhających w tropikalnym lesie na każdym kroku. Jakież było moje zdumienie, gdy sześcioletni chłopiec z dumą powiedział: „Ja to mógłbym mieszkać w takiej dżungli! Zabrałbym swoje PSP i grałbym w szałasie przez cały czas!”.

W pierwszej chwili musiałam sobie przypomnieć, co to jest PSP (dla równie niewtajemniczonych – jest to przenośna konsola do gier), a w drugiej uderzyło mnie to, jak niesamowicie mocno skomputeryzowane jest już najmłodsze pokolenie. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy – czy pokolenie jego rodziców takie nie było?

Wielu z nas przyzna, że z rozrzewnieniem wspomina dawne plastikowe gry elektroniczne, takie jak sprowadzane z ZSRR gry ELEKTRONIKA, japońskie NINTENDO czy CASIO. Pudełeczka z jedną wbudowaną grą, mające nierzadko 3 przyciski na krzyż, dla wielu stały się przedmiotem marzeń albo zazdrości. Dla wszystkich tęskniących za radzieckimi i japońskimi grami mamy dobrą wiadomość – na stronie Pica Pic można zagrać w ponad 20 pamiętnych gier! Wśród nich znajdziemy między innymiMickey i Donald z 1982 czy Nu, pogodi! – grę z bohaterami Wilka i Zająca. Fantastyczna grafika strony sprawia wrażenie, że prawdziwe konsole są na wyciągnięcie ręki – aż ma się ochotę sięgnąć po którąś i grać, godzinami wciskając plastikowe przyciski. Polski projekt Hipopotam Studio przenosi nas w czasie nawet o 20-30 lat. Myślicie jednak, że tyle liczy sobie historia gier elektronicznych?

Gry elektroniczne

Pierwsza gra komputerowa powstała najprawdopodobniej w… 1947 roku! Zdziwieni? Pewnie tak, albowiem największy, i pamiętany przez nas boom na gry elektroniczne pojawił się dopiero na przełomie lat 70-tych i 80-tych. Wtedy to na rynek wypłynęły konsole – jedną z pierwszych był Pong – model skonstruowany w Ameryce w 1972 roku był wielkości budki telefonicznej i miał wbudowaną jedną grę, wzorowaną na tenisie. Po nim dopiero zaczęły się pojawiać mniejsze konsole, którym swoisty hołd składa Pica Pic.

Gry elektroniczne_1

Pomysł Pica Pic okazał się strzałem w dziesiątkę – choć witryna istnieje zaledwie od paru miesięcy, to jednego dnia zanotowano ponad 134 tysiące wejść na stronę! Ciekawi mnie, kim są ci zapaleni gracze? Czy to osoby mające ochotę powspominać dawne czasy, czy może dzieci, które trafiły na stronę, poszukując nowych gier w internecie? A może to rodzice, którzy chcą pokazać dzieciom, na czym to grywali w młodości? Sądzę, że taka wspólna sesja z Pica Pic byłaby ciekawym przeżyciem dla całej rodziny. Nie jedno dziecko zdziwi się, widząc tak „przedpotopowe” gry.

Drodzy czytelnicy, jeśli Wasze pociechy spędzają wolny czas przy komputerze, teraz możecie pokazać im fragment ze swojego, częściowo już skomputeryzowanego dzieciństwa. Wrażenia mogą być niezapomniane.

Gry dostępne na stronie Pica Pic.

Alicja Nowaczyk

(Dodano: 2011-04-20)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz