„Trzy świnki” – recenzja spektaklu

Temat stary jak świat, a przynajmniej jak bajka napisana przez braci Grimm. Każdy wie o czym. Każdy zna morał. Po co wybierać się na spektakl do teatru?

Teatr „Kamienica” podjął się zadania trudnego – jak przekonać widownię do czegoś, co jest dobrze znane. Jak zachęcić ją, by zechciała obejrzeć powtarzaną i czytaną od pokoleń historię. Z zadaniem tym poradził sobie świetnie, uwspółcześniając losy trzech sióstr – świnek o różnych charakterach, słabościach i przyzwyczajeniach. Świnek, które nie zawsze żyły w zgodzie, jak to wśród rodzeństwa bywa. Każda chciała i lubiła coś innego. Bank (tu jedyna wśród świnek rola męska), Pink i Pak były przecież zupełnie inne, o czym innym marzyły. Ich domki miały być zatem też całkiem różne – mocny jak sejf, zwiewny jak firanki, pełen łakoci. Świnki te stanęły jednak wobec tego samego wroga – podstępnego wilka, który chciał wyprowadzić je na manowce… I prawie mu się to udało. Bowiem „gdzie dwóch (a tym razem nawet trzech) się bije, tam trzeci (czyli czwarty – wilk) korzysta”. Konflikty i emocje mogą osłabić czujność. Wilk został jednak, na szczęście, pokonany przez trzecią świnkę – Bankiem zwaną. Uff…

Prosta, oszczędna w wyrazie scenografia miała jednak przekonującą wymowę. Niby scena była ta sama, ale dzięki drobnym zmianom (wózki odpychane w kąt lub przyciągane w miarę potrzeb) można było przenieść się w zupełnie inne miejsce, w którym toczyła się akcja. Użyto codziennych, prostych, zwykłych przedmiotów, w sposób niezwykle sugestywny. Gra aktorska profesjonalna, dialogi błyskotliwe, muzyka dźwięczna, choreografia żartobliwa, były nawet wstawki filmowe z udziałem prawdziwej latorośli trzody chlewnej. Wilk poruszał się tak, że zamiast się bać – można było nie tylko się uśmiechać, ale i śmiać do rozpuku. Sam pękałem z niekłamanej radości, obserwując jego miny i charakterystyczny sposób poruszania się.

Oby „Kamienica” okazała się silna jak porządny, solidny bajkowy dom, który oparł się wilkowi i przetrwała „najazd” najmłodszych z rodzicami (którzy co prawda nie przyjdą tu w niecnych celach, ale z chęcią naprawdę wspaniałej zabawy) w dużych ilościach! Czego z całego serca życzę.

Arkadiusz Lubowicki

Trzy świnki i wilk
Reżyseria: Jerzy Bielunas
Muzyka: Tomasz Łuc
Scenografia: Jan Polivka
Kostiumy: Elżbieta Terlikowska
Obsada: Julita Kożuszek, Marta Ledwoń, Adam Pater, Michał Sitarski

*** *** ***
Teatr Kamienica mieści się przy Al. Solidarności 93 – tuż przy Placu Bankowym. Powstał w zabytkowej kamienicy zbudowanej w 1910 roku w stylu secesji geometrycznej, która ocalała w czasie II wojny światowej. Na około 2000m2 suteren, piwnic i parteru są trzy sceny: „Scena Parter” na 100 osób widowni, „Piwnica Warsza” na 100 osób oraz „Scena Oficyna” na 350 osób. Jego twórcą jest Emilian Kamiński.

Teatr Kamienica
Al. Solidarności 93
00-144 Warszawa
tel. +48 22 624 01 99
www.teatrkamienica.pl

(Data publikacji: 2010-05-10)