„Siedmiu Wspaniałych” – recenzja książki

Każdemu, kto chciałby podjąć się zliczenia najróżniejszych wydań, adaptacji i przeróbek klasycznych baśni i bajek, życzę powodzenia. Osobiście jednak radzę oszczędzić sobie trudu i sięgnąć po najnowszą książkę Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel. I choć nie zaliczyłabym „Siedmiu Wspaniałych” do którejkolwiek z wyżej wymienionych grup, to nawiązania do tradycyjnych utworów są tu wyraźnie obecne.

Ale to nie one stanowią o wartości i istocie tej książki. Motywy z „Trzech świnek”, „Kopciuszka” czy „Królewny Śnieżki” posłużyły autorce do stworzenia opowieści współczesnych, choć, rzecz jasna, niepozbawionych bajkowości, poruszających ważkie problemy, z którymi na co dzień boryka się niemal każdy człowiek. Pojawia się więc odrzucenie, brak akceptacji, prześladowanie przez starszych uczniów, rozwód rodziców czy usidlenie w codziennych obowiązkach. Co ważne, zebrane historie dotyczą zarówno dzieci, jak i dorosłych, a mówią o potrzebie miłości, akceptacji, o prawie do bycia sobą, niezależnie od oczekiwań świata zewnętrznego.

Nieakceptująca swojej córki królowa Tamira z Najbardziej Doskonałego Królestwa Wszech Czasów, zamienieni w żaby rozwodzący się państwo Żabiccy czy świnki-akwizytorki, na siłę uszczęśliwiające potulnego wilka to tylko część postaci zaproszonych przez autorkę w bardzo ważnym celu. Jakim? Cóż, nie da się rozwiązać problemu, póki go sobie nie uświadomimy, nie odnajdziemy jego przyczyn. I właśnie temu służyć mają opowiadania składające się na tę mądrą, świetnie zilustrowaną i pięknie wydaną książkę do wspólnej, rodzinnej lektury.

Ewa Świerżewska (tekst w nieco okrojonej wersji ukazał się w Piśmie Miesięcznym Ilustrowanym dla Kobiet „Bluszcz” nr 26)

nasza ocena: 5
siedmiu
Siedmiu Wspaniałych
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
il. Joanna Olechnowicz-Czernichowska
wyd. Bajka, 2010
wiek: 6+

(Dodano: 2010-11-11)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz