„Franek Einstein i pas ewolucyjny” – recenzja książki – przedpremierowo!

Przyznam, że z pewną nieśmiałością zabrałam się za lekturę „Franka Einsteina”. Po pierwsze dlatego, że to mój pierwszy kontakt z serią, po drugie ze względu na jej charakter. Bardzo szybko jednak okazało się, że to obawy nieuzasadnione, a książka pochłonęła mnie i nie wypuściła od pierwszej do ostatniej strony.

To pozycja inna niż wszystkie i zapewne zainteresuje bardziej wytrawnych miłośników dobrej i mądrej literatury dla najmłodszych.

Mało na rynku wydawniczym takich książek. Książek z gatunku popularnonaukowych, które łączą w sobie zarówno przygodę, jak i wiedzę oraz elementy fantastyki. Nie nudzą, a fascynują, bawią i uczą. Dzięki Wydawnictwu Wilga od jakiegoś czasu mamy przyjemność śledzić losy ciut zwariowanego na punkcie nauki Franka, który z wielkim zaangażowaniem odkrywa tajemnice człowieka, życia na ziemi, eksplorowania wszechświata.

„Franek Einstein i pas ewolucyjny” to już czwarty tom z serii autorstwa amerykańskiego pisarza Jona Ścieszki. Franek uwielbia odkrywać tajemnice otaczającego go świata. W realizacji swojej pasji korzysta przede wszystkim z wiedzy naukowej oraz niezwykle rozbudzonej wyobraźni.

Tym razem mały wynalazca wymyśla pas, który pozwala ewoluować w inne gatunki. Dzięki niemu nasi bohaterowie sprawnie przemieszczają się po drzewie ewolucji i zamieniają w inne gatunki. Niestety szybko okazuje się jednak, ze stwarza to szereg większych i mniejszych problemów. I tu sprawdzają się słowa Dziadka Ala, że: „nie należy przesadnie kombinować z naturą. Wszystko jest bowiem połączone. Uszkodzisz jedną jej część, zaszkodzisz pozostałym”. Ingerencja w naturę bywa zdradliwa. Przekonują się o tym bohaterowie książki…

Książka zachwyca zgrabnie powiązaną wielowątkowością. Obok eksperymentów z pasem ewolucyjnym, równolegle toczy się wątek związany z rozwiązaniem zagadki. Dziwne rzeczy dzieją się bowiem w Parku Stanowym Darwina – ktoś usiłuje zniszczyć ekosystem. Wakacje pod namiotem bohaterów zamieniają się więc w Tajną Misję Szpiegowską – Franek, Watson, Dziadek Al oraz dwa roboty, Klink i Klank, próbują znaleźć sprawcę. Na terenie parku w tym samym czasie obóz rozbija Akademia Midville – harcerze badają wypluwki sów. Niby nic szczególnego, ale zdradzę, ze jedna z wypluwek pozwala uratować z opresji Klinka. I wątek ostatni – odwieczna rywalizacja dwójki zaciętych wrogów. Kumpel z klasy Franka – Tobiasz Edison wraz ze swoim przyjacielem – szympansem, próbują przeszkadzać koledze w odkrywaniu nowych wynalazków.

Wartka akcja, trzymające w napięciu przygody bohaterów i coraz ciekawsze pomysły na zmienianie świata – to wszystko sprawia, że od lektury po prostu nie da się oderwać. Ta książka to prawdziwa skarbnica wiedzy. Zachwycają piękne opisy przyrody, wzbogacone diagramami przedstawiającymi mieszkańców przyrodniczego świata, których nazwy dodatkowo przedstawiane są w nawiasach po łacinie.

Kolorowe ilustracje, przekroje i modele, mini słownik wyjaśniający trudniejsze naukowe pojęcia przedstawione w teście, sentencje uczonych, spisy ciekawych wynalazków związanych z naturą, rekordy świata zwierząt, notatki bohatera z prac nad wynalazkiem oraz notki biograficzne autorów tekstu i ilustracji – to wszystko składa się na fascynującą i bardzo mądrą lekturę.

Zachęcam do sięgnięcia po kolejny tom przygód Franka Einsteina. To świetna okazja do przeżycia niesamowitej literackiej przygody, a jednocześnie do poznania świata nauki i poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania. Bo jak czytamy w jednej z sentencji zawartych w powieści: „Jeśli ktoś jest ciekawy, nie może być głupi. Ludzie, którzy nie zadają pytań, pozostają ciemni do końca swojego życia” (Neil Degrasse Tyson).

Iwona Pietrucha – nauczycielka przedszkola
ocena: 5

franek-einstein_4

Franek Einsten i pas ewolucyjny
Jon Scieszka
il. Brian Biggs
przeł. Michał Zacharzewski
wyd. Wilga, 2016
wiek: 9+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz