„Car Cards” – recenzja gry

Są różne sposoby na radzenie sobie z nudą w podróży. Każda rodzina ma pewnie swój patent. Jedni sięgają po tablet, włączają bajki albo gry, które pochłoną dziecko na kilka godzin, inni wybierają książki, jeszcze inni skupiają się na rozmowie. Okazuje się, że jest jeszcze jedno rozwiązanie – gra stworzona właśnie po to, żeby umilić podróż, w którą – co ciekawe – można grać tylko w podróży!

Niewielkie kwadratowe pudełko skrywa w sobie 55 dwustronnych kart. Niedługa i zrozumiała instrukcja szybko wyjaśnia zasady gry. Każdy uczestnik rozgrywki dostaje pięć kart, pozostałe należy zostawić na stosiku (na pewno się przydadzą). Na dwustronnych kartach widzimy różne obiekty, znaki drogowe, a także ludzi i zwierzęta. Gra polega na tym, żeby jak najszybciej dostrzec te, które znajdują się na naszych kartach. Komu uda się zauważyć przedmioty z trzech spośród pięciu kart, odkłada je i może wziąć kolejne karty ze stosu. Wygrywa oczywiście najbardziej spostrzegawczy uczestnik, który pozbył się największej liczby kart.

Gra wydaje się łatwa, ale to tylko pozory, bo wszystko zależy od tego, jaką drogą jedziemy. Na przykład nam, przy okazji pierwszej rozgrywki, nie udało się znaleźć żadnego znaku informującego o tym, że w pobliżu znajduje się szpital. Nie zauważyliśmy również ani jednego radiowozu. Długi czas wypatrywaliśmy żółtego samochodu, ponadto z racji jesiennej aury na polach nie było krów, a psy pochowały się w domach albo budach. Nie zniechęciło nas to jednak. Karty są, jak wspomniałam wcześniej, dwustronne, więc mieliśmy pewne możliwości manewru. Gra naprawdę nas wciągnęła i zainteresowała. Teraz, nawet, kiedy nie mamy przy sobie gry, zdarza nam się wypatrywać za oknem obrazków z kart. Wtedy oczywiście okazuje się, że samoloty latają po niebie jeden za drugim, karetki i ciężarówki mijamy co kilka minut.

Gra „Car Cards” to doskonała alternatywa dla innych umilaczy podróży. Dedykowana jest dzieciom powyżej czwartego roku życia. Górnej granicy nie ma, każdy, kto chce ćwiczyć swoją spostrzegawczość, będzie się świetnie bawić! Pudełko, w którym znajdują się karty, jest niewielkie, łatwo je schować w torbie, plecaku albo zostawić na stałe w samochodowym schowku. Karty wykonane są z wytrzymałego, choć niezbyt grubego kartonu. Nasze przetrwały kilka dotychczasowych rozgrywek w nienaruszonym stanie. Ogromną zaletą tej gry jest bardzo przystępna cena.

Gra gwarantuje kierowcy spokój, nie słyszy on co kilkanaście sekund pytania: „Daleko jeszcze?”. Nie zawaham się nawet stwierdzić, że „Car Cards” powinny być dołączane w pakiecie do każdego samochodu, którym ma jeździć rodzina.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
ocena: 5

car-cards

Car Cards Pocket Game
liczba graczy: 2-6
czas rozgrywki: >15 minut
Wiek 4+
Trefl
Patronat Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz