„Pikotek chce być odkryty” – recenzja książki

Zanim w moje ręce nie trafiła książka Tomasza Samojlika, nie znałam słowa „pikotek”. Tak, tak, nie wiedziałam, że pikotek to „zrobiona szydełkiem drobna pętelka ozdabiająca serwetkę”. Jednak znając dotychczasową twórczość autora i patrząc na okładkę książki, miałam podejrzenia, że nie będzie to opowieść o serwetkach, a o lesie! Nie pomyliłam się.

Pikotek to małe zwierzątko z czerwonym futerkiem i ogonkiem zakończonym pętelką (stąd jego nazwa), które mieszka w lesie. Próżno jednak szukać informacji o nim w encyklopediach i słownikach. Dlaczego? Ponieważ Pikotek nie został jeszcze odkryty! To jest zadanie dla czytelników. Na nich, po otwarciu książki, czeka ogromna niespodzianka, nie jest to bowiem książka do czytania. Próżno szukać w niej słów, są za to obrazki. Nie ma w niej również typowych stron, trzeba je rozłożyć jak harmonijkę, która osiąga zawrotną długość siedmiu metrów! Na obrazkach znalazły się zamieszkujące las zwierzęta. Oprócz Pikotka są tutaj, między innymi: żubry, dziki, wiewiórki, niedźwiedzie, rysie i dzięcioły. Z tych rysunków dowiedzieć się można, gdzie mieszkają, czym się żywią i jak wyglądają ich młode. Na każdej stronie pojawia się również Pikotek, który bacznie obserwuje mieszkańców lasu. Uśmiecha się do małego warchlaczka, przygląda niedźwiedziowi i ptakom. Pikotek (razem z czytelnikami) odkrywa las. Ale czy on sam zostanie odkryty?

Trudno się nie zachwycić tą książką. Po pierwsze, to na pewno najdłuższa książka, jaką w życiu widziałam. Do obejrzenia jej w całości potrzeba całkiem sporej przestrzeni. Można ją, co prawda podziwiać w wersji złożonej, przewracając strony na wzór tradycyjnego czytania, ale w ten sposób nie mamy szans na osiągnięcie efektu zaskoczenia u dziecka. Bo tego, że dzieci będą pod wrażeniem tej książki, jestem pewna.

„Pikotek chce być odkryty” to kolejna znakomita publikacja autorstwa Tomasza Samojlika. Fantastyczny pomysł, znakomite, choć proste (ale właśnie dlatego tak zachwycające) ilustracje i brak słów. Dzięki temu czytelnicy stają się jej współautorami, to oni opowiadają jedną z dwunastu umieszczonych w książce historii. Raz bohaterem mogą być żubry, innym razem niedźwiedzie, a potem można skupić się na jeleniu, który z dumą prezentuje swoje poroże. Ograniczeniem będzie jedynie wyobraźnia. Dlatego, jeśli ktoś szuka oryginalnej książki o lesie i zwierzętach, niech koniecznie przyjrzy się Pikotkowi, który marzy o tym, żeby ktoś go odkrył.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

pikotek-chce-byc-odkryty_1

Pikotek chce być odkryty
Tomasz Samojlik
Wydawnictwo Widnokrąg, 2016
wiek: 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz