„Paddington” – recenzja filmu

Miś opuszcza Peru i udaje się do Londynu. Ma nadzieję, że zostanie tam miło przyjęty. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z jego oczekiwaniami. Film „Paddington”, inspirowany twórczością Anglika, Michaela Bonda, ilustruje przygody bohatera na drodze do nowego domu. Miś musi poradzić sobie z niechęcią miejscowych i mroczną Millicent, która zamierza go… wypchać.

Intryguje już warstwa wizualna „Paddingtona”, stanowiąca pochwałę kreatywności. Nie jest może idealna, ale na pewno wyróżnia obraz spośród innych filmów dla dzieci. Nieco inaczej ma się sprawa z humorem (a dostajemy go sporo!). Chwilami wydawał mi się przesadzony, niewłaściwy. Zaznaczam, nie chcę go całkowicie skreślać. Część żartów jest naprawdę świetna! Twórcy nieźle operują różnymi scenami: zabawnymi, pouczającymi, poruszającymi…

Udało się na planie „Paddingtona” zebrać ciekawą grupę aktorów. Rozczarowuje nieco Australijka Nicole Kidman (Millicent), ale jasno świecą w produkcji gwiazdy Brytyjczyków. Niektórych (Jim Broadbent, Julie Walters) kojarzymy z serii o Harry’m Potterze, a w „Paddingtonie” potwierdzają swoją klasę. Innych (Hugh Bonneville, Peter Capaldi) doceniają na co dzień, m.in. wielbiciele brytyjskiej telewizji. Film wiele korzysta na efektach ich pracy.

Cudowne – i bardzo ważne – ma też „Paddington” przesłanie. 1. Nie oceniajmy bezrefleksyjnie. 2. Nie zawsze dobrze jest unikać przygód. 3. Każdy może zmienić się na lepsze. 4. Warto przepraszać. „Paddington” mądrze uczy i chwała mu za to.

Paulina Gazda

Paddindton

Paddington

Reżyseria: Paul King
Kraj i rok produkcji: Wielka Brytania, Francja 2014
Czas trwania: 95 minut
Wersja dźwiękowa: dubbing
Wiek: 6+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz