„Kapitana Nauki. Piszę i zmazuję” – recenzja

Mam przed sobą takie niepozorne dwa pudełka z uchwytem, coś na kształt walizeczki. Niepozorne, ale bardzo szybko po zajrzeniu do środka okazuje się, że kryją w sobie niezwykłe bogactwo dydaktyczne. A wszystko za sprawą naszego nieocenionego „Kapitana Nauki”, który tym razem kieruje swoją lunetę w stronę wiedzy matematycznej i polonistycznej.

Dwie świetne zabawki zachęcające do nauki. Seria „Piszę i zmazuję” – „Litery” oraz „Liczby” przeznaczone dla małego odbiorcy powyżej lat 4. Każde pudełko to zestaw, w skład którego wchodzi książeczka, 31 dwustronnych ścieralnych kart oraz flamaster.

„Piszę i zmazuję. Liczby” zaopatrzone jest w książeczkę składającą się z 16 stron kolorowych, prostych łamigłówek. Maluch, do którego jest adresowana, rozwija i doskonali swoje umiejętności, między innymi malując, szukając ukrytego skarbu pirackiego, pomagając detektywowi w ujęciu złodzieja. Jednym słowem liczy, dorysowuje, uzupełnia i wyszukuje elementy, którymi różnią się dwa obrazki. Karty ścieralne pozwalają doskonalić umiejętność przeliczania, dodawania i odejmowania w zakresie 10, usprawniają rękę podczas rysowania prostych szlaczków, uczą pisania liczb w zakresie 25. Dołączony do nich ścieralny flamaster pozwala na wielokrotne ich użycie i świetną zabawę.

„Piszę i zmazuję. Litery” utrzymany jest w tej samej konwencji co „Liczby”. Tu również znajdziemy książeczkę z zadaniami do rozwiązania, ścieralne karty i pisak. Celem tej pomocy dydaktycznej jest nauka rozpoznawania i utrwalania liter, doskonalenie ręki podczas ćwiczeń grafomotorycznych i pierwszych prób pisania, rozwijanie koncentracji uwagi oraz logicznego myślenia. Dziecko będzie wyszukiwało przedmioty, których nazwy zaczynają się lub kończą na określoną literę, podążało ścieżkami alfabetycznego labiryntu, odszyfrowywało bądź segregowało ukryte litery itp.
Możliwości korzystania z zestawów jest mnóstwo, wszystko zależy od kreatywności dorosłego i dziecka. Pomoce te świetnie sprawdzą się w różnych sytuacjach dnia codziennego, na wycieczce z maluchem, podczas nudnego oczekiwania w poczekalni na wizytę lekarską, gdy za oknem jesienna nuda. Pozwala na to bardzo poręczny format zabawki, którą można zabrać ze sobą bez zbytniego obciążenia. To okazja do twórczego, ale przede wszystkim wspólnego z dzieckiem spędzania czasu.

Wydawnictwo Edgard przyzwyczaiło nas do tego, że bardzo starannie wydaje swoje pomoce dydaktyczne. Tak jest również i tym razem. Zestawy zamknięte są w solidnych pudełkach, które zaopatrzone są w uchwyty, co pozwala dziecku na przenoszenie zabawki w różne miejsca. Jedynym minusem pudełek jest dość skomplikowany sposób ich otwierania, raczej niewykonalny dla małych paluszków. I to chyba przeszkadza mi osobiście w większości gier z cyklu „Kapitan Nauka”.

Każde pudełko to inna szata kolorystyczna. Ilustracje są kolorowe i proste, na poziomie odbiorcy, do którego są adresowane. Dobry gatunkowo papier oraz laminowane karty dopełniają całości.
W pierwszym momencie zetknięcia się z tymi dwoma pomocami miałam ochotę je skrytykować – za bardzo zróżnicowano czcionkę używaną do zapisu tych samych liter i cyfr. Zbyt krytycznie bowiem (no cóż, takie wypaczenie zawodowe – nauczycielka przedszkola z długoletnim stażem) podchodzę do wszelkich gier dydaktycznych zachęcających do nauki czytania i pisania. To wszystko z powodu podstawy programowej, która narzuca określone i ścisłe zasady z zakresu edukacji polonistycznej i matematycznej. Jednak po przetestowaniu gier w zabawie z przedszkolakami przekonałam się, że dla nich kontakt z różnorodną czcionką nie stwarza żadnego problemu i nie powoduje chaosu w głowach.

Polecam kolejne świetne pomoce dydaktyczne sygnowane rozpoznawalnym już logo „Kapitana Nauki”. Jego luneta skierowana na „wiedzę na horyzoncie” co rusz serwuje nam różne edukacyjne perełki. Z „Kapitanem Nauką” edukacja to jedna wielka zabawa.

Iwona Pietrucha – nauczycielka przedszkola
ocena 5

Piszę i zamzuję

Piszę i zmazuję. Liczby
Pisze i zmazuję. Litery

Redakcja: Agnieszka Bonecka, Hubert Bobrowski
Ilustracje i projekt graficzny: Grupa OF
Wydawnictwo Edgard, 2017
wiek 4+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz