„Polska. Podróże małe i duże” – recenzja książki

W pierwszym momencie podczas przeglądania książki pomyślałam „po co takie tłumy ludzi na każdej stronie?”. Wrażenie chaosu, mnóstwo postaci, które zakrywają to, co w przedstawianych miastach najpiękniejsze i charakterystyczne. I takie wrażenie pozostało, chociaż zorientowałam się poniewczasie, czemu służą tłumy przechodniów na ulicach.

„Polska. Podróże małe i duże” to opowieść obrazkowa o czteroosobowej rodzinie Podróżnickich. Czwórka sympatycznych bohaterów zwiedza Warszawę, Kraków, Zakopane, Katowice Gdańsk i Wrocław, chociaż chyba to za dużo powiedziane, że zwiedza. A więc raczej jest na ilustracjach obrazujących kluczowe miejsca w wymienionych miastach, podziwia zabytki, poznaje atrakcje i smakuje lokalne specjały. Krótkie teksty umieszczone wraz z herbem w górnej części stron informują o tym, jakie to miasto, czym zasłynęło, co można w nim zobaczyć i w jakie pamiątki się zaopatrzyć.

Dwanaście stron, na których przedstawiono sześć największych polskich miast. Geografia w miniaturowej pigułce (jakkolwiek to zabrzmi). Książka służy raczej ćwiczeniu spostrzegawczości, wypatrywaniu szczegółów, niż poznawaniu urokliwych zakątków polskich miast. To wprawdzie okazja do zabawy, jaką bardzo lubią mali czytelnicy, ale z przekazywaniem geograficznych ciekawostek mało ma wspólnego. Najwięcej dowiedzieć się można z tekstów, które przecież paradoksalnie mniej przemówią do małego odbiorcy niż ilustracja.

Trudno więc ocenić tę publikację, gdyż ma zdecydowanie dwa oblicza – książka, zabawka do ćwiczenia spostrzegawczości i koncentracji uwagi to jedno, natomiast drugie to, jak sugeruje tytuł – przewodnik po znanych miastach Europy. O ile tę pierwszą kategorię oceniam bardzo wysoko, to druga niesie ze sobą niedosyt.
Zdecydowanie plusem jest natomiast wydanie publikacji. Foliowana okładka, twarde kartonowe strony, duży format, pozwalają małemu czytelnikowi na używanie książki bez obaw o zniszczenie.

Dużym atutem książki są ilustracje autorstwa Moniki Frątczak-Rodak. Autorka podjęła się wielkiego wyzwania i świetnie sobie z nim poradziła. Chociaż ma się wrażenie, że szatę graficzną tworzyły dwie osoby. Jedna zajmowała się wizerunkiem miasta, a druga szczegółami i tłumem na ulicy. Tak czy owak, ilustracje dodają książce uroku.

Iwona Pietrucha – nauczycielka przedszkola
Ocena 4

polska podroze male i duze

Polska. Podróże małe i duże

Monika Frątczak-Rodak
wyd. Debit, 2016
wiek 4+
Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz