„24 godziny. Coś się dzieje w porcie!” – recenzja książki

Przyznaję – sam pomysł nie jest nowy: śledzenie na kartonowych kartach dużego formatu akcji i poszczególnych bohaterów, opowieść zawarta tylko w obrazach, mnogość szczegółów… Nowe jest natomiast miejsce akcji – port – oraz (jeszcze świeże na polskim rynku księgarskim, może być znane z tytułów: „Coś tu nie gra?”, Kto do pary?”) nazwisko autorki – Britta Teckentrup – dobrze już ugruntowane na rynku niemiecko- i anglojęzycznym.

Ileż może się zdarzyć w porcie (wbrew tytułowi) między godzinami 7:00 rano i 22:00? Oj, wiele. Przecież port (taki, który stanowi także atrakcję turystyczną) tętni życiem! Rozładunek, załadunek, wycieczki, tawerny, promy, grajkowie, portreciści, typy spod ciemnej gwiazdy, sportowcy, przebierańcy, biedacy i bogacze, poszukiwacze przygód… Tyle się dzieje i tyle różnorodnych osobistości można spotkać! Do tego zmienna pogoda i oświetlenie (tak, tak, nietrudno się zorientować, jak port jest usytuowany względem kierunków świata).

A teraz uzbrajamy się w celne palce i bystre oczy. Śledzimy statki, działania poszczególnych postaci, szukamy zjawisk, które wymienia autorka (na każdej rozkładówce znajdują się cztery polecenia), tropimy tajemniczego Borysa Borsuka (co też on kombinuje?), nie poprzestajemy tylko na pierwszym planie – ledwie majaczący w oddali horyzont jest również istotny. To tylko siedem wielkoformatowych ilustracji, a ileż w nich akcji i życia! Lekturę jednak zaczynamy od końca – na tylnej stronie okładki znajdują się bowiem bohaterowie książki – mają tak ciekawe imiona i nazwiska, że z miłą chęcią poczytałabym o nich nieco więcej.

Nie ma nudy, a każde kolejne spotkanie z książką „24 godziny. Coś się dzieje w porcie!” będzie inne. I chodzi tu nie tylko o dobrą zabawę, ale także walor edukacyjny. Ostatecznie port nie jest miejscem dostępnym w każdym mieście… Gdy trudno odwiedzić ten prawdziwy, zostaje literacki – szalenie barwny i arcyciekawy!

Agata Hołubowska
Ocena: 5

cossiedziejewporcie24godzinybiext47509037

„24 godziny. Coś się dzieje w porcie!”

Tekst i il.: Britta Teckentrup
przeł. Krystyna Bratkowska
Wyd. Prószyński Media Sp. z o. o., 2017
Wiek: 1+ (według mnie – dla młodszych dzieci za dużo szczegółów)