Co nowego w „Czytam sobie” – recenzja książek „Dobry pies”, „Troja”, „Cuda z mleka”, „Edison”

Wydawnictwo Egmont nie przestaje zadziwiać nowymi pomysłami i publikacjami w programie edukacyjnym „Czytam sobie”. Oto nowe tytuły, które, jak zawsze, stworzyli znakomici polscy pisarze i ilustratorzy. Dodatkowo każdy tytuł (poza poziomem 1.) został skonsultowany naukowo ze specjalistami w danej dziedzinie. Na czytelników czeka porcja dobrej zabawy i garść interesujących informacji.

Na poziomie 1. Rafał Witek zaprasza do spotkania z psem Bazylim w książeczce „Dobry pies”. I choć ten gruby Buldog jest niepokorny i nie chce słuchać Natalki, w chwili zagrożenia okazuje nieocenioną pomoc. Ta prosta historyjka napisana krótkimi zdaniami pozwoli dzieciom rozpoczynającym naukę czytania cieszyć się z odkrycia zaskakującego zakończenia. Za oprawę graficzną odpowiada Jola Richter-Magnuszewska.

Poziom 2. reprezentują dwa tytuły: „Troja” Zofii Staneckiej i „Cuda z mleka” Justyny Bednarek. Pierwsza przybliża legendarną wojnę, greckich bogów i bohaterów. Każdy, kto choć raz czytał mitologię Greków wie, jak zawiłe znajdują się tam historie i konotacje. Ile tam zazdrości, zawiści i zemsty. Z takich uczuć rodzą się wojny. Jak ta w Troi. Nie jest łatwo ją opisać w prosty sposób, toteż i ta książka nie należy do łatwych. Plejadę bohaterów przedstawił Piotr Fąfrowicz. Pokazywanie postaci z profilu przywodzi na myśl malarstwo egipskie. Muszę jednak przyznać, że nie jest to najlepsze dzieło tego uznanego ilustratora…

W „Cudach z mleka” mały czytelnik rusza w podróż w krainę biochemii. Mała wycieczka Pankracego profesora Tataraka wyjaśnia, w jaki sposób fermentuje mleko, co w sobie zawiera oraz jakie są skutki procesu fermentacji. Nieoczywiste ilustracje Marzki Dobrowolskiej pozwolą łatwiej wyobrazić sobie te wszystkie zjawiska i mikroskopijnych bohaterów opowiadania. Pojawia się tu nawet łacińska nazwa bakterii i obraz przedstawiający organizm jednokomórkowy. Ta książeczka może być pierwszym spotkaniem z biochemią w życiu.

„Edison” Ewy Nowak (poziom 3.) to książka, która „daje moc”. Z ogromnym zainteresowaniem czytałam, jak tytułowy wynalazca miał problemy w szkole, a swoje osiągnięcia zawdzięcza nie tyle zinstytucjonalizowanej edukacji, co autorskiej metodzie szukania właściwych rozwiązań. To może być pocieszające dla czytelników, którzy mają w sobie potencjał, ale trudno im zmieścić się w ramy szkolnictwa. Tę opowieść biograficzną zabawnie zilustrowała Agata Kopff, a niewielka liczba obrazków i ich czarno-biała kolorystyka mają przypominać, że 3. poziom w serii

„Czytam sobie” to już całkiem poważna sprawa – coraz bliżej tu do książek dla dorosłych. W wyjaśnieniu trudniejszych słów pomoże dodany na końcu słowniczek.

Polecam – zarówno tym, którzy jeszcze nie rozpoczęli przygody z czytaniem, jak i tym, którzy czują się już w niej dobrze zadomowieni. Seria liczy już sobie kilkadziesiąt tytułów i ma 5 lat!

Agata Hołubowska

Ocena: 4,5

„Dobry pies” Rafał Witek

„Dobry pies” Rafał Witek
Il. Jola Richter-Magnuszewska

troja czytam sobie
„Troja. Historia upadku miasta” Zofia Stanecka
Il. Piotr Fąfrowicz

cuda mleka czytam sobie

„Cuda z mleka. Pankracy i Tatarak na tropie bakterii” Justyna Bednarek
Il. Marzka Dobrowolska

edison czytam sobie

„Edison. O wielkim wynalazcy” Ewa Nowak
Il. Agata Kopff

Wyd. Egmont, 2017
Wiek: 5+
Pod patronatem Q

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz