„Heca w kurniku” – recenzja książki

Każdy ma własny sposób na naukę ortografii. Jedni uczą się na pamięć słownika ortograficznego, inni piszą kilkanaście dyktand tygodniowo. Są też tacy, którzy korzystają z wierszyków przypominających najważniejsze zasady rządzące polską ortografią. Każdy ma swój sposób, ale tak naprawdę najważniejszy jest efekt.

Do grona książek z ćwiczeniami mającymi ułatwić zrozumienia polskiej ortografii właśnie dołączyła kolejna. „Heca w kurniku”, bo o niej mowa, to zbiór łamigłówek, krzyżówek, kolorowanek i różnych zabaw ortograficznych. Każdy powinien znaleźć w niej coś dla siebie. Kury, które witają czytelników na pierwszej stronie zapewniają, że oto trzymamy w rękach „kopalnię łamigłówek” i już kartkując tę książkę, łatwo można się o tym przekonać. W jednym z zadań trzeba wśród znajdujących się w kurniku kur odnaleźć siedem innych ptaków i zapisać ich nazwy. W każdej z nich występuje litera u, więc dla tych, którzy z ortografią problemów nie mają, zadanie powinno być proste. Znajomość wyrazów z „rz” i „ż” sprawdzi z kolei zadanie, w którym właściwą drogę wskazują wyrazy zawierające „rz”. Zadanie nie jest łatwe, na szczyt góry wejdą tylko ci, którzy bezbłędnie uzupełnią brakujące litery. Na kolejnych stronach pojawiają się piękne księżniczki i dzielni rycerze, a także ule pełne pszczół zbierających miód. Jest również pani Róża pracująca w sklepie spożywczym i łakoma Honorta, która do herbaty je różne pyszności. Trzydzieści bardzo różnorodnych zadań. I nie mam tu na myśli tylko formy, ale i treść. Bohaterowie zagadek się nie powtarzają, każda łamigłówka różni się czymś od innych. Właśnie dlatego rozwiązuje się je z taką dużą przyjemnością.

„Heca w kurniku” to przemyślana i świetnie przygotowana książka. Przyda się na lekcjach języka polskiego i w domu. Nauka z nią na pewno nie będzie nudna i, choć rozwiązanie niektórych zadań może początkowo wydawać się trudne, to po głębszym zastanowieniu dzieciom powinno się udać rozwikłać każdą zagadkę.

Pozostaje jeszcze jedno pytanie: dla kogo jest ta książka? Moim zdaniem, dla wszystkich. Dla tych, którzy chcą nauczyć się zasad ortografii i dla tych, którzy chcą utrwalić zdobyte już wiadomości. W tej kwestii ćwiczeń nigdy nie będzie za dużo. Poza tym „Heca w kurniku” to nie tylko nauka ortografii, to również zbiór zagadek dla wszystkich miłośników łamigłówek. Jeśli ktoś ma ochotę na wysiłek umysłowy, musi koniecznie sięgnąć po tę książkę. Nieduża, niedroga, a bardzo interesująca. Z nią nauka ortografii to sama przyjemność!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Heca w kurniku

Heca w kurniku

Monika Hałucha
ilustracje Anita Graboś
wyd. Nasza Księgarnia, 2017
wiek: 6+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz