„Wesoły Kaszkiecik” – recenzja książki Bohdana Butenki

Bohdana Butenki nie trzeba nikomu chyba przedstawiać. Ilustrator, grafik, autor komiksów i scenografii do lalkowych teatrów. Swój dyplom na ASP obronił w pracowni Jana Marcina Szancera – legendy polskiej ilustracji dla dzieci.

Nie sposób doliczyć się, ile książek opracował graficznie i ile ich zilustrował. Ale to, za co Go kochamy najbardziej, to… Gapiszon, Kwapiszon, Gucio i Cezar oraz oczywiście scenografie do Kabaretu Starszych Panów!

Dziś w nasze i naszych dzieci ręce wędruje kolejna książka Butenki, mianowicie: „Wesoły kaszkiecik”, Wydawnictwo Akapit Press sp. z o.o., Łódź 2017.

Zaczyna się niepozornie. Oto na wakacje do Dziadziusia i Babusi przyjechał Zyzio. Babcia, jak to Babcia, ogromnie się ucieszyła, ale Dziadek pozostał sceptyczny. Czy miał rację? Hmmm… Mimo zakazów i babcinych zapewnień o roztropności chłopca, Zyzio zapuścił się oczywiście do lasu. A tam na małej łące znalazł coś, co dało początek przezabawnej historii. Znalazł on bowiem czerwoną czapeczkę z daszkiem, a wokół niej rozchichotane mrówki. Pomyślał sobie nawet, że one głupie są chyba te mrówki, no bo cóż w tej czapce śmiesznego?! Ale wtedy zjawił się zając i wstawił za biednymi mrówkami, tłumacząc, że to nie jest głupota – to ta czapeczka. Opowiedział o mocy, jaką ma Wesoły Kaszkiecik; że wystarczy go nałożyć, by wszystkie małe i duże smutki przeszły jak ręką odjął – a w zamian przyszła radość i śmiech. Ale Zyzio słusznie zauważył, że kaszkiecik miał pewnie właściciela i trzeba go poszukać, by oddać mu zgubę. Gdy zaczynają się te poszukiwania, rozpoczyna się w dosłownym tego słowa znaczeniu komedia. Każdego, kto zakłada Kaszkiecik – od lisa, wilka, Leśniczego, niedźwiedzia, Dziadziusia, po Pana Antoniego (ale Dziadziusia szczególnie!) dopada śmiech do… rozpuku, do bólu, do szaleństwa. Jak się skończy ta postrzelona historia? Czy Kaszkiecik trafi w ręce właściciela? Czy Zyziowi z zającem będzie jeszcze kiedyś do śmiechu? O tym dowiecie się z książki. Ja zdradzę jeszcze tylko, że na wskroś „butenkowe” ilustracje dodatkowo podbijają klimat tej opowieści, trochę jak z bajki o siedmiomilowych butach. Co Butenko „pinxit”, należy znać i podziwiać.

Zatem polecam tę książkę gorąco, jak gorąco wielbię autora!

Kalina Cyz

Wesoły kaszkiecik

Wesoły Kaszkiecik

Bohdan Butenki
wyd. Akapit Press, 2017
wiek: 5+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz