„Superzaury. Królestwo rajskich gadów” – recenzja książki

Akcja tej książki mogłaby się toczyć w czasach prehistorycznych. To wtedy światem rządziły dinozaury. Jednak te ogromne gady wyginęły i dziś możemy jedynie podziwiać ich szkielety albo ślady, które pozostawiły. Trudno dziś wyobrazić sobie jak mógłby wyglądać nasz świat, gdyby obok nas żyły dinozaury. O wzajemną zgodę na pewno byłoby trudno, dinozaury zapewne nie byłyby grzecznymi i łatwo poddającymi się tresurze zwierzętami domowymi. Jak zatem mogłoby to wyglądać? W XXI wieku nie wiem, ale o tym, co mogłoby się dziać na początku XX mam już pewne wyobrażenie. Wszystko dzięki książce Superzaury. Królestwo rajskich gadów. To pierwszy z sześciu tomów serii o świecie, w którym nadal żyją dinozaury.

Bohaterką książki jest Bea. Dziewczyna nie ma rodziców, wychowują ją babcia. Nikt nie wie, co stało się z rodzicami Bei. Kiedy dziewczynka była mała wyruszyli w podróż. Na początku wysyłali listy, w których opowiadali o kolejnych odwiedzonych miejscach. Jednak po jakimś czasie listy przestały przychodzić, a rodzice nigdy nie wrócili do domu. Dziewczyna bardzo za nimi tęskniła, ale chyba nie wierzyła, że kiedykolwiek uda jej się jeszcze ich spotkać. Chyba nikt już w to nie wierzył. Nadzieję na odnalezienie rodziców Bei straciła nawet babcia dziewczynki. Pewnego dnia jednak dotarł do niej list napisany przez córkę jedenaście lat wcześniej… Babcia Bei nie zastanawiała się długo i wyruszyła do miejsca, z którego został nadany list. Wnuczka pojechała razem z nią, ale nie znała prawdziwego powodu podróży. Myślała, zgodnie z tym, co powiedziała jej babcia, że zobaczy i pozna tajemnice królestwa rajskich gadów. Dziewczyna dopiero na miejscu dowiaduje się, że byli tam jej rodzice i że właśnie tu ślad po nich się urywa. Czy kobietom uda się dowiedzieć czegoś więcej? Czy rozwiążą zagadkę tajemniczego zniknięcia rodziców dziewczyny? I jaką rolę w całej historii odegrają dinozaury? Kto stanie się ich przyjacielem? Kto będzie próbował pokrzyżować ich plany? Komu będą musiały pomóc? Pytania można mnożyć, bo wątków jest bardzo wiele i każdy z nich jest równie interesujący.

Superzaury bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Spodziewałam się z jednej strony opowieści o czasach prehistorycznych, z drugiej opowieści o czasach współczesnych, w których nagle pojawiają się wielkie i groźne gady, które sieją spustoszenie na świecie. Byłam zaskoczona, kiedy okazało się, że rzecz dzieje się na początku XX wieku, a cała historia ma niesamowity klimat. Długa podróż statkiem, listy, które docierają do adresata po kilku miesiącach i zupełnie inne relacje międzyludzkie. A do tego wszystkiego jeszcze dinozaury. Ich obecność w tej książce nie razi, nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, one współtworzą klimat tej opowieści. Z połączenia tych wszystkich elementów powstała świetna książka, którą czyta się jednym tchem. A po jej przeczytaniu ma się ogromną ochotę na przeczytanie kolejnych tomów, mam nadzieję, że nie trzeba będzie na nie długo czekać.

 Magda Kwiatkowska-Gadzińska

Ocena 5

superzaury

„Superzaury. Królestwo rajskich gadów”

Jay Jay Burridge

ilustracje Chris West i Jay Jay Burridge

tłumaczenie Michał Szczepański

K.E.LIBER, 2017

Patronat Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz