„Org i mamutek. Sąsiad” – recenzja

Org i mamutek. Sąsiad to druga książka autorstwa Jurka Zielonki, opisująca przygody dwójki tytułowych bohaterów. Obie części ukazały się w tym roku nakładem wydawnictwa Alegoria.

Pierwsza książka, która zagościła na rynku wiosną, opisywała spotkanie Orga i mamutka, którzy zaprzyjaźnili się tak bardzo, że w tej części już wspólnie będą przeżywać przygody i zawierać nowe znajomości. Tym razem niedaleko jaskini Orga zamieszkał człowiek, którego bohater bardzo nie lubi. Pan Neandertal wydaje się mu bardzo niemiły, a nawet gburowaty i źle wychowany. Czy Org ma rację?

Jeśli chodzi o przesłanie, to jest to wspaniała historia ilustrująca życiową prawdę, aby nie wierzyć w pozory i nie wyrabiać sobie opinii, zanim kogoś dobrze nie poznamy. Ponieważ ocenianie zarówno ludzi, jak i przedmiotów tylko po tak zwanej okładce bywa bardzo mylne.

Treść została napisana w formie wiersza, a niestety wiersze mają do siebie to, że do mnie słabo przemawiają. Nie jestem ich fanką, natomiast nieliczne wyjątki tylko potwierdzają tę regułę.

Tekst czytało mi się dość trudno i niejednokrotnie po cichu marzyłam, aby moje dzieci w danym momencie nie zadały mi pytanie, a kto, a co, a dlaczego… Nie wiem, czy to wyniki mojej słabej wiedzy na temat czasów prehistorycznych, ale książka wydała mi się trudna w odbiorze.

Na uwagę natomiast zasługują ładne, pełno stronicowe ilustracje autorstwa Beaty Kuleszy-Damaziak, które przykuwały wzrok moich dzieci i sprawiały, że czasami na szczęście udawało mi się uniknąć trudnych pytań.

Paulina Porczyńska

mamutek

Org i Mamutek. Sąsiad

Jurek Zielonka
il. Beata Kulesza-Damaziak
wyd. Alegoria, 2018
wiek: 5+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz