„Abecadło rymy skradło” – recenzja książki

Książek o alfabecie jest wiele i tak naprawdę niespecjalnie się od siebie różnią. Trudno na ten temat napisać coś nowego i odkrywczego. Mimo to cały czas znajdują się odważni, którzy pisania o alfabecie się podejmują. Zaczęło się o Juliana Tuwima, który w dzisiejszych czasach znajduje godnych następców.

Jednym z nich jest Tomasz Szurawski. Jego „Abecadło rymy skradło” to interesująca wariacja na temat alfabetu i ciekawa zachęta do jego nauki. Uwagę przykuwa już spis treści. Każdej literze, która się w nim znalazła, odpowiada jeden, mały rysunek, który luźno (albo bardzo mocno) jest z nią związany. Dlatego przy literze a znalazł się anioł, przy f ziarno fasoli, a przy ś śliwka. Są też słowa, w których opisywana litera występuje w środku. Dlatego mamy gęś przy literze ę i ołów przy ó. Nie ma jednak powodów, żeby zatrzymywać się przy spisie treści. Wewnątrz, na czytelników czekają jeszcze większe niespodzianki. Każda litera prezentuje się dzieciom w wierszu. Wiersze są dość długie, każdy zajmuje dwie strony. Wierszowane utwory uzupełniają liczne mniejsze i większe ilustracje autorstwa Agaty Matraś, na których zobaczyć można obrazki, w których nazwach opisywana litera występuje. A o czym oprócz liter opowiadają wiersze? Na przykład o Gnieźnie, czyli dawnej stolicy Polski. O mamie i jej święcie, które obchodzimy w maju. Jest również składający się z ramy i rur rower oraz ul, w którym mieszkają pszczoły. Wierszyki nie tylko prezentują litery, ale również opowiadają historie. To ich duża zaleta, bo dzięki temu dzieci będą chciały sięgnąć po nie nawet wtedy, kiedy opanują już całe abecadło.

Wierszyki Tomasza Szurawskiego świetnie nadają się do głośnego czytania. Doskonałą, rodzinną zabawę z tą książką zapewniają również ilustracje. Można je oglądać naprawdę bardzo długo i przy każdej z nich zastanawiać się, czy i jej nazwa skrywa w sobie opisywaną literę. To świetne ćwiczenie na spostrzegawczość i pole do sprawdzenia swojej kreatywności. Sprawne połączenie nauki i zabawy sprawi, że po książkę „Abecadło rymy skradło” każdy przedszkolak sięgnie chętnie i na pewno dużo się z niej nauczy.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

Abecadło rymy skradło

Abecadło rymy skradło

Tomasz Szurawski
ilustracje Agata Matraś
Wydawnictwo Magnus, 2018

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz