„Bob. Przyjaźń to magia, która nie przemija” – recenzja książki

Każdy z nas, dorosłych, miał kiedyś swojego przyjaciela „na niby”. Niewidzialny dla pozostałych domowników kompan towarzyszył nam zarówno podczas zupełnie prozaicznych czynności, jak również w czasie wycieczek, biwaków, odkrywania nowego świata. I choć po latach opowieści o tajemniczym przyjacielu zostały przez nas włożone między bajki, to wciąż z uśmiechem i pewną nostalgią wspominamy kolegę „na niby”, doświadczającego z nami niezapomnianych, dziecięcych przygód.

Co jednak, jeśli zapomnienie o wyimaginowanym kompanie zabaw przychodzi zbyt wcześnie, a przyjaciel wciąż na nas czeka (i to przez kilka lat, w stroju kurczaka, w niewygodnej szafie!)?

O takiej właśnie relacji opowiada książka „Bob”. Mała Livy, mieszkająca na stałe w Stanach Zjednoczonych, odwiedza w czasie wakacji swoją babcię, która posiada dom w Australii. Dziewczynka – z powodu znacznej odległości – nie przyjeżdża do krewnej zbyt często – ostatni raz była w Australii kilka lat wcześniej. Niewiele pamiętając z poprzedniego pobytu (choć mając przeczucie, że o czymś bardzo ważnym po powrocie do Stanów zapomniała), ze zdumieniem odkrywa dziwną postać zamieszkującą szafę w pokoju, w którym niegdyś nocowała . Niecodzienny lokator (zielony, ubrany raz w kostium baletnicy, a raz w przebranie kurczaka, okrzyknięty Bobem) zdaje się niezwykle cieszyć z powrotu Livy, twierdząc, iż są najlepszymi przyjaciółmi. Dziewczynka, z pomocą Boba, powoli przypomina sobie wydarzenia sprzed kilku lat, a także obietnicę, którą wówczas złożyła przyjacielowi: decyduje się na dotarcie do prawdy o tożsamości zielonego bohatera, przy okazji poznając lepiej także samą siebie.

„Bob” to piękna książka, poruszająca niezwykle istotne kwestie: stanowi opowieść o przyjaźni, ale podkreśla także inne wartości. Mały Bob, wygłaszający kwestie godne głębokiej refleksji, wskazuje czytelnikowi na niezwykły dar bliskości drugiej istoty i potrzebę definicji własnej postaci. Livy z kolei uczy młodego człowieka determinacji w dążeniu do celu i wyzbycia się egoizmu. Historia opisana przez Mass i Stead wzrusza i bawi. Z pewnością okaże się lekturą przyjemną i pożyteczną – i to nie tylko dla najmłodszych czytelników.

bob-przyjazn-to-magia-ktora-nie-przemija

Anna Szumiec
Ocena: 5

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz