Dziecko w Starym Kinie, część V – Buster Keaton, czyli szczypta powagi w kinie komicznym

Buster Keaton to drugi po Chaplinie wielki amerykański komik. Był zarazem aktorem, reżyserem, producentem i scenarzystą. Podobnie jak Chaplin już od dziecka próbował swych sił na scenach teatrów wodewilowych razem ze swymi rodzicami.

Keaton był aktorem niezwykle sprawnym fizycznie („buster” znaczy wyczyn), co wykorzystywał przy tworzeniu swych gagów opartych na zręcznych akrobacjach wykonywanych zawsze z „kamienną twarzą”, jakby miał na niej maskę. Sława twórcy opierała się właśnie na sloganie reklamowym: „Człowiek, który nigdy się nie śmieje”. Keaton uważał komizm za coś poważnego, na takiej właśnie filozofii opierał swe dzieła. Doszło nawet do tego, iż jedna z wytwórni filmowych zabraniała uśmiechać się aktorowi nawet w życiu prywatnym. Musiało to być niezwykle uciążliwe!


Najlepsze sceny z filmów Keatona

Keaton stworzył w swych filmach pewien typ bohatera: wieczny pechowiec, zachowujący spokój nawet w najtrudniejszych sytuacjach, z których wychodził obronną ręką, zawsze uprzejmy wobec innych. Twarz aktora nigdy nie grała, aktor wyłączał z gry mimikę, grało tylko niezwykle sprawne ciało. Kontrast ten wywoływał efekt zmechanizowania działań bohatera, który upodabniał się tym sposobem do nieludzkiego robota, zmagającego się z siłami przekraczającymi ludzkie możliwości. I właśnie najlepsze efekty komiczne twórca osiągał w dziełach, w których pojawiała się maszyna (parowiec w Marynarzu na dnie morza, lokomotywa w Generale).

Za pierwsze arcydzieło Keatona uznaje się Tydzień, opowiadający o mężczyźnie budującym przenośny dom (zabawne gagi, świat, w którym panuje bałagan i złośliwość rzeczy martwych). Twórca nie używał kamery jedynie do zwykłej rejestracji zdarzeń (jak to czynił Chaplin), ale wykorzystywał jej możliwości techniczne (jazdy kamery, następstwo planów). Warte zapamiętania tytuły filmów reżysera z lat dwudziestych to Sygnał, The Playhouse, The Boat, Policja, Balonauta.


Tydzień

Natomiast do słynnych filmów pełnometrażowych zaliczyć można: Trzy wieki (parodia NietolerancjiGriffitha), Rozkosze gościnności (historia oparta na schemacie Romea i Julii), Sherlock Junior (komedia o operatorze kinowym, któremu wydaje się, iż uczestniczy w akcji dziejącej się w filmie), wspomniany już wcześniej Marynarz na dnie morza (wielka ilość gagów) oraz Generał (historia o odważnym kolejarzu).

W latach pięćdziesiątych Keaton wystąpił razem z Chaplinem w jego Światłach rampy. Twórca otrzymał honorowego Oscara w 1959 roku, jeszcze wcześniej natomiast nakręcono film autobiograficzny pod tytułem Kariera Bustera Keatona.

Filmowe zajęcia praktyczne

1. Wymyślcie wspólnie z dzieckiem jakieś zabawne, krótkie historie (czyli gagi), najlepiej takie, które opierają się na akrobatycznych popisach i zmaganiach z martwymi przedmiotami (warto wykorzystać do tego celu większą przestrzeń, na przykład plener, gdzie ustawiamy różnorakie przeszkody, które trzeba pokonać). Następnie odegrajcie je (możecie je też sfilmować) naśladując sposób gry Bustera Keatona (w ten sposób przybliżycie dziecku tę postać). Zwróćcie koniecznie uwagę na zachowanie „kamiennej twarzy”. Wytłumaczcie dziecku, że taka gra zderza ze sobą coś śmiesznego (zabawna historia i popisowe gesty) z czymś bez wyrazu (twarz jak maska). Czy dziecku się to udało? Porozmawiajcie o tym, jak trudna jest taka gra, a jednak słynnemu aktorowi się to udało.
2. Załóżcie dziecku maskę, która nic nie wyraża (możecie wykonać ją sami). Zapytajcie, jak dziecko się w niej czuje? Pobawcie się w zgadywanie, jaką minę dziecko kryje pod maską; niech podpowie Wam to za pomocą gestów lub odegrania śmiesznej lub smutnej sytuacji (możecie także zamienić się rolami). Zabawa ta uświadomi dziecku, jak ważna jest w komunikowaniu się mowa ciała (niezastąpiona w okresie kina niemego) oraz zmusi do pokazania gestem tego, co mogłoby wyrazić jedynie przy pomocy mimiki twarzy.
3. Porozmawiajcie o tym, w jakich sytuacjach i w jakim celu zakłada się maski. Przypomnijcie sobie filmy i bajki, w których bohaterowie je noszą. Porozmawiajcie o tym, czemu to służy. Wytłumaczcie, co oznacza sformułowanie „kamienna twarz”. Wskażcie na sytuacje dnia codziennego, gdy zakładamy na twarz jakąś maskę, czyli wyrażamy mimiką coś, czego tak naprawdę nie odczuwamy (może nie wypada, może mamy coś do ukrycia). Wytłumaczcie, że zakładanie takich masek może wywoływać bardzo dużo nieporozumień w kontaktach z innymi ludźmi.

Kinga Jurgilewicz-Malek

(Dodano: 2009-12-01)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz