„BFG: Bardzo Fajny Gigant” w kinach od 1 lipca!

Steven Spielberg, jeden z największych mistrzów kina, zdobywca trzech Oscarów®, przenosi na ekran powieść twórcy takich książek jak „Charlie i fabryka czekolady” czy „Fantastyczny pan lis”!

„BFG: Bardzo Fajny Gigant”, wzruszająca i zabawna historia wsparta fantastyczną oprawą wizualną, gwarantuje niezwykłą filmową przygodę dla całej rodziny.

Porywająca opowieść o małej dziewczynce i tajemniczym olbrzymie, który odkrywa przed nią cuda i sekrety magicznej krainy. Ekranizacja uwielbianej powieści Roalda Dahla, która od dnia swej premiery w 1982 roku wciąż zachwyca czytelników w każdym wieku. Książki Dahla, do których zaliczają się takie tytuły jak „Charlie i fabryka czekolady”, „Matylda” oraz „Fantastyczny pan lis”, są obecnie dostępne w 58 językach, a ich łączny nakład przekroczył 200 milionów egzemplarzy.

MAŁA DZIEWCZYNKA I OLBRZYM

Pewnej nocy, kiedy Sophie, mieszkająca w sierocińcu dziewczynka, nie może zasnąć, do jej okna zbliża się olbrzym i zabiera ją do Krainy Olbrzymów. Na szczęście okazuje się być przyjazny i zupełnie nie przypomina w tym innych mieszkańców krainy. Wielki na siedem metrów, z ogromniastymi uszami oraz fenomenalnym zmysłem słuchu, Bardzo Fajny Gigant (BFG) to uroczo nieporadny olbrzym, który żyje w samotności. Jego bracia są dwukrotnie od niego więksi i znani z uwielbienia do zajadania się ludźmi, podczas gdy BFG jest wegetarianinem, a głównym składnikiem jego diety jest ohydne warzywo znane jako szlamgór.

Tuż po przybyciu do Krainy Olbrzymów Sophie jest wystraszona poczynaniami swego wielkiego porywacza, ale szybko zdaje sobie sprawę z tego, że BFG jest łagodny. Zabiera on Sophie do Krainy Marzeń, w której zbiera marzenia i wysyła dzieciom na całym świecie. Między Sophie i olbrzymem zaczyna kiełkować przyjaźń. Niestety, pojawienie się Sophie w Krainie Olbrzymów przyciąga uwagę jej mieszkańców, którzy zaczynają dwójce bohaterów mocno się naprzykrzać. Sophie i BFG wyruszają niedługo później do Londynu, by ostrzec brytyjską Królową przed zbliżającym się atakiem. Najpierw muszą jednak przekonać ludzi, że olbrzymy w ogóle istnieją. Obmyślają wspólnie plan, by pozbyć się tego gigantycznego zagrożenia raz na zawsze.

POCZĄTKI FILMOWEJ PRZYGODY

Słynna książka dla dzieci autorstwa Roalda Dahla idealnie wpasowała się w zainteresowania i filmowe pasje wybitnego reżysera Stevena Spielberga. Książkowa premiera BFG miała miejsce w 1982 roku, wtedy gdy Spielberg święcił sukcesy z „E.T.”. Roald Dahl jest zgodnie uznawany za jednego z najbardziej kreatywnych i szelmowskich twórców dziecięcych historii. Producent Frank Marshall („Jurassic World”, seria „Bourne’ów”) mówi: „Opowieści Dahla to nie pierwsze z brzegu fantazje. Zawierają mnóstwo humoru, ale ukazują także mroczną stronę życia. Dahl porusza się na granicy obu, nie obawia się być strasznym, a ludzie to doceniają”. Spielberg potwierdza te słowa: „Łączenie mroku z jasnością było z jego strony bardzo odważnym zabiegiem. Nawiązał w ten sposób do wczesnych filmów Disneya.” „Bardzo mi się w tej książce spodobało, że potrafi napawać lękiem i zapewniać pewnego rodzaju katharsis, że czegoś uczy, że jest tak wspaniale uniwersalna. Był to jeden z aspektów książki, który przekonał mnie do zrealizowania filmowej adaptacji”, dodaje reżyser.

Spielberg był od dawna wielkim fanem wyobraźni Dahla, czytał również jego książki, w tym „BFG: Bardzo Fajnego Giganta”, swoim dzieciom. Dahl wymyślał historie dla swoich dzieci i wnuków, ale za każdym razem wahał się, czy je spisywać w formie książek. Literacki „BFG: Bardzo Fajny Gigant” cieszy się na świecie ogromną popularnością. Do dzisiaj książkę przełożono na 41 języków.

Była to także jedna z ulubionych kreacji samego Dahla, który zmarł w 1990 roku, w wieku 74 lat. Filmowcy porozumiewali się z wdową po nim i udało im się ją przekonać do projektu. Producenci musieli nająć odpowiednią osobę do napisania scenariusza. Producenci zwrócili się więc do zmarłej niedawno Melissy Mathison („E.T.”, „Czarny rumak”, „Indianin w kredensie”). „Starałam się jak najczęściej używać wymyślonych przez niego neologizmów, słów i fraz. Nie chcieliśmy zmieniać tego wspaniałego stylu”, wyjaśniała Mathison. „Włożyłam w kreację tych postaci całe swe serce i całą swoją wyobraźnię”, dodała. Gdy scenariusz został już ukończony, Melissa była na planie przez cały okres zdjęciowy, gdyż Spielberg pragnął mieć ją pod ręką, gdyby trzeba było coś poprawić lub zmienić. „Podobnie było z E.T., przy którym wcześniej razem pracowaliśmy – Melissa była wtedy ze mną każdego dnia. Miałem szczęście, że pracowałem z nią przy tych filmach”, dodaje ze smutkiem w głosie Spielberg. „Byłem tak zajęty dopracowywaniem filmu, że nie miałem jeszcze okazji do prawdziwej żałoby. Przez cały czas czułem, że jest ze mną, jej duch unosił się nad całym tym projektem. Gdy wszystko ucichnie, trudno będzie mi się pogodzić z jej stratą”.

Z reżyserem pokroju Stevena Spielberga „BFG: Bardzo Fajny Gigant” nie mógł wypaść gorzej od swojego literackiego oryginału. „To historia dla widzów z każdej grupy wiekowej i szerokości geograficznej” mówi producent Frank Marshall. Rick Carter wyjaśnia „Ten film powinien trafić do każdego, ponieważ przypomina nam o tym, o czym marzyliśmy będąc dziećmi, a także czego się baliśmy – kształtów kryjących się w ciemnościach, które znamionowały nasze osobiste lęki”.

Bill Hader mówi, że współpraca ze Spielbergiem była dla niego spełnieniem marzeń. „Steven jest na planie opanowany i przyjacielski, potrafi także najbardziej skomplikowane rzeczy ukazywać w taki sposób, że wydają się dziecinnie proste”. Reżyser z kolei twierdzi, że praca nad „BFG: Bardzo Fajnym Gigantem” była dla niego jednym z najpiękniejszych i najciekawszych wyzwań w karierze. „Najciekawszych w tym sensie, że gdy pierwszy raz wszedłem na nasze plany zdjęciowe i zobaczyłem ich poziom wyrafinowania oraz technologicznej maestrii, poczułem się po raz pierwszy od czasów Szczęk tak bardzo przytłoczony tym, na co patrzę”, wyznaje Spielberg. „Nie miałem na początku pojęcia, w jaki sposób ten film nakręcić, dlatego jestem wdzięczny wszystkim artystom, którzy mi to umożliwili”. Dodatkową atrakcją dla ekipy była współpraca przy realizacji filmu z Walt Disney Studios. „W trakcie swojej kariery nakręciłem filmy dla każdego wielkiego studia poza Disneyem”, mówi Spielberg. „Był to dla mnie pierwszy raz, kiedy mogłem nakręcić film z logiem słynnego zamku na napisach początkowych, i będę z tego zawsze dumny”.

BFG: Bardzo Fajny Gigant
The BFG
Premiera: 01.07.2016
Produkcja: USA, Wielka Brytania; 2016
Gatunek: Fantasy/Familijny
Reżyseria: Steven Spielberg
Scenariusz: Melissa Mathison
Muzyka: John Williams
Zdjęcia: Janusz Kamiński
Obsada: Mark Rylance – The BFG
Rebecca Hall – Mary
Ruby Barnhill – Sophie
Bill Hader – Olbrzym

BFG_d

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz