„Słońcem na papierze. Niezwykłe losy Kornela Makuszyńskiego” – recenzja książki

Zanim przeczytałam tę książkę, o Kornelu Makuszyńskim wiedziałam niewiele. Znałam tytuły jego utworów, kojarzyłam nazwy miast, z którymi był związany. To niewiele, bo mówimy przecież o jednym z najważniejszych polskich pisarzy, którzy tworzyli literaturę dla dzieci.

Anna Czerwińska-Rydel staje się specjalistką od pisania biografii sławnych ludzi, które są adresowane do najmłodszych czytelników. Była już opowieść, między innymi, o Fryderyku Chopinie, Januszu Korczaku i Henryku Wieniawskim. Teraz przyszedł czas na twórcę postaci Koziołka Matołka. Kornel Makuszyński przyszedł na świat jako siódme dziecko swoich rodziców, wprowadzając narodzinami niemałe zamieszanie w rodzinie Makuszyńskich. Powód był prosty, wcześniej pani Julia urodziła sześć córek. Szczęśliwy tata długo nie mógł uwierzyć w to, że urodził mu się syn, a kiedy żona zaczęła nalegać, żeby wybrali w końcu imię dla chłopca, uznał, że musi mieć imię wyjątkowe. Dlatego chłopiec został nazwany Kornelem. Nie wiem, czy zawsze wyjątkowe imię gwarantuje niezwykłe życie, ale w tym przypadku właśnie tak było. Choć młodość Kornela Makuszyńskiego wesoła nie była, kiedy miał zaledwie dziesięć lat zmarł jego ojciec, a mama nie miała wystarczającej ilości pieniędzy, żeby utrzymać całą rodzinę. Dlatego chłopiec musiał wyjechać do Przemyśla, gdzie mieszkali jego dalecy krewni, tam miał skończyć gimnazjum. To się jednak nie udało, bo Kornel został wyrzucony ze szkoły. Chłopiec wyjechał do Lwowa, żeby tam kontynuować edukację. Z łatwością przychodziła mu nauka polskiego i łaciny, zupełnie nie radził sobie za to z przedmiotami ścisłymi. Ale Kornel już wtedy wiedział, jaka powinna być jego droga życiowa. Pisał nie tylko wypracowania szkolne dla siebie i kolegów, tworzył również utwory poetyckie. W końcu odważył się wysłać dwa utwory do redakcji „Słowa Polskiego”. I wtedy stała się rzecz, której młody Kornel na pewno się nie spodziewał. Wiersze zostały wydrukowane, a on sam usłyszał przychylne słowa od redaktora naczelnego i poety Jana Kasprowicza! Minęło kilka lat, Kornel skończył studia, ożenił się i dalej rozwijał swój talent literacki. Kiedy wybuchła I wojna światowa, został razem z żoną wywieziony w głąb Rosji. Udało im się przenieść do Kijowa, tam właśnie powstały pierwsze utwory dla dzieci, czyli „Bardzo dziwne bajki”. Po zakończeniu wojny Makuszyńscy przeprowadzili się do Warszawy, gdzie powstawały kolejne utwory. Niestety pisarza nie omijały smutne wydarzenia, jego żona zachorowała na gruźlicę i mimo starań Makuszyńskiego, zmarła. Kilka lat później Kornel Makuszyński ożenił się po raz drugi i razem z żoną zamieszkał pod Tatrami. Tam stał się ulubieńcem dzieci. Najmłodsi pisali do niego listy, prosząc o pomoc i radę. A on nigdy im nie odmawiał, zawsze miał dla nich czas i dobre słowo, wysyłał książki z osobistymi dedykacjami, a małych zakopiańczyków obdarowywał nartami! Jego życie zmieniły dwie rzeczy, najpierw II wojna światowa, a potem polska powojenna rzeczywistość i władza, która uznała jego utwory za szkodliwe i zakazała ich czytania… Kornel Makuszyński nie umiał się z tym pogodzić, podupadł na zdrowiu i wkrótce umarł.

Ale to nie jest jedyny bohater tej książki. Jest jeszcze bohaterka, pani Agnieszka Karpiel, bo gdyby nie jej zaniedbanie, moglibyśmy się nigdy nie dowiedzieć, jak to z Kornelem Makuszyńskim było…

Dziś pozostały nam po Makuszyńskim wspaniałe książki dla młodych czytelników. Pokazują one szczęśliwy świat, w którym obowiązują uniwersalne wartości. Znają je wszystkie pokolenia Polaków i, choć zostały napisane kilkadziesiąt lat temu, nadal są interesujące. Tak jak postać pisarza. Człowieka, który na wszystko starał się patrzeć z optymizmem i wszędzie doszukiwał się dobra i promieni słońca. Miał w sobie również mnóstwo życzliwości dla wszystkich, których spotykał na swojej drodze. Jego postać może być wzorem i inspiracją dla młodych ludzi, którzy szukają swojej drogi życiowej. A i dorośli mogą w biografii pisarza znaleźć wiele wskazówek, które będą dla nich pomocne.

Opowieść o Makuszyńskim jest pełna ciepła, mądrości, ale i humoru. Czyta się ją jednym tchem, a przewracając kolejne strony, z zachwytem patrzy się na jej szatę graficzną. Bo książka zachwyca starannością wydania, pięknym papierem, ciekawym formatem i wspaniałymi ilustracjami. Ich autorką jest Dorota Wojciechowska. To ona wzbogaciła opowieść Anny Czerwińskiej-Rydel niezwykle subtelnymi grafikami. Na nich widzimy młodego Kornela rozrabiającego z kolegami, dzieci dokazujące przy oknie kawiarni, w której pisarz spędzał czas i starszego pana siedzącego przy biurku, pochylającego się nad listami od swoich wielbicieli.

Wydawnictwo Przygotowalnia daje czytelnikom książkę niezwykłą. Prawdziwą perełkę wśród ogromu biografii dostępnych na rynku wydawniczym. Zachwycą się nią wszyscy, zarówno ci, którzy wychowali się na „Szaleństwach panny Ewy” i przygodach Jacka i Placka, ale i ci, którzy dopiero będą je poznawać.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

słońcem na papierze

Słońcem na papierze. Niezwykłe losy Kornela Makuszyńskiego

Anna Czerwińska-Rydel
ilustracje Dorota Wojciechowska
wyd. Przygotowalnia, 2017
wiek 8+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz