„Basia do słuchania” – recenzja książki

Zacznę od tego, że uwielbiamy Basię! Kochamy ją za jej prawdziwe problemy, zwykłe rodzinne życie i za jej dziecięce emocje! Nawet za to, że czasem mówi, że coś jest głupie! Ma do tego pełne prawo!

Od pierwszego opowiadania odziedziczonego po starszych kuzynkach, po najnowsze pozycje z serii „Basia i przyjaciele”, jesteśmy nią niezmiennie zachwyceni. Basię się po prostu dobrze czyta, a przez to nasze książeczki przeszły już o wiele za dużo! Bywały z nami w różnych miejscach i niejednokrotnie spadały z półek wyciągane przez lepkie rączki swojej fanki. Do tego osobno zajęły już większość regału, a nasza kolekcja literacka powiększa się z miesiąca na miesiąc. Ucieszyła nas zatem zupełnie nowa opcja – zbiór 11 opowiadań w jednej książce, do której dodatkowo dołączona jest płyta z audiobookiem.

Tym samym Basia stała się nie tylko historyjkami z wieczornych rytuałów związanych z zasypianiem, ale i towarzyszką samochodowych podróży. Głos Marii Seweryn przyszedł nam też z pomocą podczas pierwszych tygodni naszej córeczki z jej młodszym braciszkiem. Pojawienie się nowego członka rodziny wymagało całkiem nowej organizacji naszej codzienności, a posłuchanie znajomych opowieści (nawet gdy nie czytała ich mama) sprawiało naszej córce przyjemność.

W nowym wydaniu znajdziemy, m.in. „Basię i taniec”, „Basię i gotowanie”, „Basię i alergię” czy „Basię i przedszkole”. Wszystko niezmiennie z ilustracjami Marianny Oklejak.

Tej książki nie trzeba reklamować, to po prostu Basia!

Agnieszka Górecka

Basia do słuchania

Basia do słuchania

Zofia Stanecka
il. Marianna Oklejak
wyd. Egmot, 2019
wiek: 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz