„Pluszowy zajączek” – recenzja książki

Już dawno żadna książka dla dzieci nie zaczarowała mnie tak jak ta. Już dawno żadna nie przywołała takich wspomnień z czasów dzieciństwa. Nie zauroczyła ilustracjami. Nie wzbudziła radośniejszego bicia serca. Nie wywołała takiego ciepła w nim…

Sama okładka zachwyca grafiką – cudna, ciepła, jak z baśniowej krainy ilustracja przedstawiająca głównego bohatera. A po otwarciu książki jest jeszcze bajeczniej.

„Pluszowy zajączek” Iwonny Buczkowskiej, bo o nim mowa, to przepiękna i ciepła, jak Boże Narodzenia, książka o przyjaźni, dzieleniu się miłością i radości z oczekiwania na Święta. Ale również opowieść o przyznaniu się do błędu i chęci naprawienia go. Mały Zajączek nie potrafi czytać i, źle rozumiejąc intencje Jacka, robi coś, czego zrobić nie powinien. To opowieść o magii świąt, która powoduje, że wszyscy stają się dobrzy i chcą pomagać innym, nawet, jak Wrona, za wszelką cenę.

Rzecz dzieje się w zimowy, przedświąteczny poranek. Mały pluszowy zajączek staje w drzwiach domu Jacka i Gabrysi. I od razu zaprzyjaźnia się z Mrozem i różnymi bohaterami zimowego podwórka. Jest taki zdesperowany, że wszyscy natychmiast chcą mu pomóc. Zajączek szuka Świętego Mikołaja, by oddać mu list od Jacka. List, który dla naszego bohatera wcale nie jest taki optymistyczny. Bo chłopiec prosi o nową przytulankę…

Nie da się oddać mojego zachwytu tą opowieścią. To taka swojska, polska bajka, jaką pamiętam z czasów swojego (jakże odległego) dzieciństwa. Przepiękna w każdym szczególe. Literacko cudowny tekst, taki z moich wspomnień, w którym zachwyca język i przede wszystkim środki stylistyczne, a w szczególności personifikacja Pani Zimy i Mrozu. Mistyczna szata graficzna autorstwa Katarzyny Bukiert, bardzo ekspresyjna, skorelowana z treścią i pobudzająca wyobraźnię. Te obrazki zimy są tak magiczne, że z powodzeniem mogłyby zdobić ściany mieszkania. Długo po lekturze przeglądałam je raz jeszcze i jeszcze… I mam wrażenie, że nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakich mistrzów w dziedzinie ilustracji dla dzieci mamy na polskim rynku. I wreszcie wydanie. O zgrabny format, dobry gatunkowo papier i nasycenie kolorów ilustracji zadbało Wydawnictwo Bis. Szkoda, że nie można dać wyższej oceny tej publikacji. Zasługuje na wielkie brawa i zdecydowanie wyższą ocenę niż 5.

Polecam. To książka, która zostanie na mojej półce z książkami.

Iwona Pietrucha
Ocena 5

Pluszowy_zajaczek

Pluszowy zajączek

Iwonna Buczkowska
il. Katarzyna Bukiert
wyd. Bis, 2019
wiek 4+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz