„Strasznie fajna wichura” – recenzja książki

Alicja się nudzi w domu pełnym domowników. Nikt się nią nie interesuje, każdy zajęty jest własnymi ważniejszymi sprawami. Dziewczynka spogląda więc przez okno i obserwując kolorowe kwadraciki szyb w blokowisku, daje upust swojej dziecięcej wyobraźni. Kiedy jednak gaśnie światło, znikają bliscy, a wszystkie przedmioty w mieszkaniu rzucają złowrogie cienie, jej wyobraźnia zaczyna płatać figle i nie są to wcale radosne figle. Pojawiają się demony, które sprawiają, że wszystko wydaje się podwójnie straszne.

Dziewczynka przecież jeszcze nigdy nie była w domu sama. Dodatkowo, za oknem szaleje wichura, ktoś stuka w szyby…, a czytelnikowi przypominają się podobne sytuacje z jego życia. To stukanie to nie zerwana z drzewa gałązka, lecz duże czarne ptaszysko o święcących jak żaróweczki oczach. Tajemniczy Elek w spodenkach w paski, mówiący wierszem i stawiający przed dziewczynką zadania do wykonania. Zadania są enigmatyczne, często trudne do rozszyfrowania bądź do wykonania w ciemnościach pustego mieszkania.

Jakie to zadania i jaki niosą z sobą cel? Co musi zrobić Ala i dlaczego Elek ją do tego mobilizuje? Czy dziewczynka pokona swój strach? Jakie psikusy potrafi w takich sytuacjach spreparować dziecięca wyobraźnia? Kim jest tajemniczy chłopiec zza ściany?

Opowieść o tym, jak cennym skarbem jest rodzina, jak ważna jest moc odwagi, miłości i przyjaźni. Opowieść o tym, że należy się wsłuchiwać w głos serca. Wreszcie opowieść o sile dziecięcej wyobraźni uwalniającej się z różną mocą w różnych warunkach i sytuacjach.

Bohaterem tej „bajeczki dla przyjaciół” jest strach, choć przecież z okładki spogląda na nas całkiem radosna mała dziewczynka i to ją poznajemy już w pierwszych zdaniach książki. Strach wychodzi z kątów mieszkania bohaterki, próbuje ją zdominować, złamać i paraliżuje jej myślenie. Strach spogląda na nas z ilustracji, niby radosnych, a jednak pokolorowanych ciemnymi emocjami.

Przepiękna to książka, w stylu opowieści terapeutycznych, bardzo kojąca, mimo wylewających się z niej emocji. Bardzo interesujące w budowie książki są dygresje, które w postaci chmurek sugerują czytelnikowi pewne zadania. Ma się wrażenie, że jest się jednym z bohaterów tej publikacji i przeżywa się te wszystkie uczucia.

„Strasznie fajną wichurę” Katarzyny Sobczak opublikowało wydawnictwo Bis. Oprócz mądrego i przejmującego tekstu, zachwycają ilustracje. Ich autorka, Anna Surginiewicz-Hulimka, reprezentuje bardzo charakterystyczny styl, szata graficzna jest dobitnie podkreślona kreską i kolorem, ilustracje są duże i przepełnione emocjami. Już sama okładka sugeruje lekturę refleksyjną i dającą do myślenia. Niewielki format, twarda obwoluta, dobry gatunkowo papier są dodatkowymi atutami tej publikacji.

Polecam serdecznie. Opowieść o Ali i jej wewnętrznej walce z demonami może być pomocną lekturą terapeutyczną dla małych i dużych.

Iwona Pietrucha
ocena 5

Strasznie fajna wichura

Strasznie fajna wichura

Katarzyna Sobczak
il. Anna Surginiewicz-Hulimka
wyd. Bis, 2020
wiek 5+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz