„Śnieżka i Fantastyczna Siódemka” – recenzja filmu

Nie ma chyba nikogo, kto nie znałby kultowej bajki o Śnieżce i siedmiu krasnoludkach. Mnóstwo wersji tej baśni, stworzonej przez Braci Grimm, oglądają kolejne pokolenia dzieci na całym świecie. I jakakolwiek by to nie była interpretacja, zawsze zwycięża w niej dobro, a czarny charakter złej macochy zabija ją samą.

Tym razem Śnieżka powraca w ciut zwariowanej adaptacji pod tytułem „Śnieżka i Fantastyczna Siódemka”. Jak to w bajkach bywa, umiera ukochana żona i król żeni się ponownie. Macocha okazuje się wiedźmą. Regina nienawidzi swojej pasierbicy, chociaż ona w najmniejszym stopniu nie przypomina klasycznej królewny ze znanej baśni. Dziewczyna jest niska, pulchniejsza i mało atrakcyjna. Wszystko zmienia się, gdy na nogi zakłada parę magicznych czerwonych pantofelków. Pewnego dnia piękna królewna zawędruje do domku, w którym zamieszkuje banda krasnoludków. Oni też są jacyś inni: niscy, grubi, o zielonym odcieniu skóry. Nie brakuje im jednak charakteru, energii i uczuć. Małe skrzaty w mig zakochują się w dziewczynie. Śnieżka, zwana Pantofelią, nie wie, że każdy z nich tak naprawdę jest księciem, a odczarować ich może jej pocałunek. Tymczasem zawadiacka banda krasnoludków obiecuje pomóc dziewczynie w poszukiwaniach ojca, a żeby nie było zbyt prosto i różowo, po pietach depcze im Regina, śledząc pasierbicę w zwierciadle.

Opowieść o tym, że zawsze trzeba być sobą, że pozory bardzo często mylą, a „to, co masz w środku, nie pasuje do tego, co widzi się na zewnątrz”. Prawie 90 minut super zabawy, pełnej zwrotów akcji, emocjonujących sytuacji. Na uwagę zasługuje świetny polski dubbing z Julią Kamińską w roli tytułowej Śnieżki. Oprócz niej usłyszymy, między innymi, Antoniego Królikowskiego czy Annę Guzik. Wszystko w tej bajce jest fantastyczne: zwariowana gromadka krasnoludków, fantastyczna kraina, fantastyczne przedmioty. Baśniowe elementy, morał, szczęśliwe zakończenie – to niepodważalne elementy każdej bajki i takie również zawiera ten film. Dobrze dobrana jest muzyka, cieszą oczy zachwycające krajobrazy. Zgrabny i bardzo wartościowy film dla wszystkich – i małych, i dużych telemaniaków.

Zobaczcie koniecznie czy sekret, który skrywa główna bohaterka, ujrzy światło dzienne i czyja bajka ostatecznie dobiegnie końca: Reginy czy Śnieżki i jej towarzyszy. Polecam!

Iwona Pietrucha
ocena 5

sniezka

Śnieżka i fantastyczna siódemka

wiek 5+

Patronat portalu Qlturka.pl

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz