„Było sobie życie”, „Był sobie człowiek”, „Byli sobie podróżnicy” – recenzja puzzli

Film „Było sobie życie” to niezapomniany obraz mojego dzieciństwa. Do dziś pamiętam ten dreszcz emocji, który towarzyszył mi przy każdym odcinku i to, jak niecierpliwie na niego oczekiwałam. Choć nie wszystko wtedy było dla mnie zrozumiałe, to sama animacja, świetnej jakości jak na owe czasy, wciągała ogromnie.

A dziś? Mogę zazdrościć moim dzieciom i nadrabiać zaległości, bowiem na jednej serii filmów się nie kończy. Warto dodać jeszcze tytuły „Był sobie człowiek”, „Był sobie kosmos”, „Byli sobie podróżnicy”, „Byli sobie wynalazcy” etc., dzięki którym można wyruszyć daleko poza ludzki organizm – w głąb dziejów ludzkości, globu ziemskiego czy wszechświata.

Było sobie życie puzzle

Polski wydawca, firma Hippocampus, konsekwentnie dba o ich popularność i atrakcyjność, wprowadzając na rynek okołofilmowe produkty: książki, gry planszowe, a także puzzle. Te ostatnie są nowością. Od razu ukazały się cztery rodzaje – dwa z filmu „Było sobie życie” i po jednym z „Był sobie człowiek” i „Byli sobie podróżnicy”.

Było sobie życie puzzle

Czerwone pudełka to sceny z wnętrza ludzkiego organizmu. Są bohaterowie – nieodłączny Mistrz oraz wszelkie istotne do życia komórki – krwinki, węglowodany, leukocyty. Są także odwieczni wrogowie – wirus i bakteria – te postacie z charakterystycznymi twarzami odgrywają w każdym filmie rolę czarnych charakterów. Zawsze znajdą powód, by popsuć innym szyki… W drugim pudełku znajdziemy puzzle ze sceną w Sali Mistrza, czyli centrum dowodzenia znajdującym się w mózgu. Mistrz i jego asystenci mają do dyspozycji monitory, które pokazują działanie poszczególnych organów wewnętrznych, będących pod stałą kontrolą: wątroba, nerki, jelito cienkie… Jednak i tutaj czai się zagrożenie, które właśnie trzeba zwalczyć – wirusy i bakterie.

Był sobie człowiek puzzle

W niebieskim pudełku mieści się obrazek z serii „Był sobie człowiek”, z odcinka „Człowiek z Cro-Magnon”. Przedstawia on ludzi pierwotnych, ich narzędzia i czynności, jakie wykonywali. Polowanie, krzesanie ognia, szycie… W tle drzewa, góry i ptaki…

Byli sobie podróżnicy puzzle

I wreszcie ostatnie pudełko w kolorze turkusu – to „Byli sobie podróżnicy” – obrazek z portu z czasów pierwszych odkryć geograficznych. Na pierwszym planie kompas trzyma Mistrz. To on wie, dokąd ma płynąć charakterystyczna karawela (w tle) z czerwonym krzyżem na żaglach. Z boku kartografowie kreślą nowe mapy – wtedy, w XV i XVI wieku – pełne białych plam.

Każde pudełko zawiera 104 elementy oraz płytę z dwoma odcinkami filmu danej serii. Każde zawiera także opis przedstawionej scenki i zadanie – znajdź 9 przedmiotów (wymienionych i opisanych), czy też zobacz, kim są bohaterowie… To pozwala więcej z filmu zrozumieć, utrwalić wiedzę, a także nieco się nią pobawić. Puzzle to jedna z ulubionych zabaw dzieciństwa – ułożony obraz daje poczucie sprawczości i satysfakcję, a przy okazji układanie uczy spostrzegawczości i rozwija koordynację oko-ręka. Przy czym cena tych puzzli, mając na uwadze dołączone płyty DVD, nie jest wysoka. W moim domu puzzle musiały zostać natychmiast ułożone, co stało się konkurencją dla wyjścia na dwór. Mało tego, galeria obrazów stworzona na podłodze pod żadnym pozorem nie może zostać naruszona. Z jakiegoś powodu dzieci uwielbiają patrzeć na te, bądź co bądź, stworzone przez siebie, obrazy. Polecam!

Agata Hołubowska

Ocena portalu Qlturka.pl 5

Puzzle: Było sobie życie x 2, Był sobie człowiek, Byli sobie podróżnicy
104 elementy
Rozmiar: 408 x 275 mm
Wyd. Hippocampus, Warszawa 2014
Sugerowany wiek: 5+

Dodano: 2014-07-08

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz