„Krzyś jest wyjątkowy. Dla dzieci o autyzmie” – recenzja książki

Nauka tolerancji to niełatwa sprawa. Szczególnie w społeczeństwach, które ludzi odmiennych i słabych – chorych, starych, o innym kolorze skóry – spychają na margines. Warto więc tę naukę zaczynać od małego, bo czym skorupka za młodu nasiąknie…

Na „inność” dzieci reagują różnie – są zaciekawione, niektóre rozbawione, inne przestraszone, gorzej jednak, gdy reagują agresją. Nasze społeczeństwo różnicuje się w coraz większym stopniu, problem braku tolerancji będzie więc narastał. Wielka rola rodziców w tym, by nauczyć dzieci, że „inność” to żadne halo, to przecież najbardziej charakterystyczna cecha każdego z nas. Nie ma co ukrywać: wszyscy jesteśmy „inni”.

Małe dzieci w sposób naturalny reagują na różnice, nie mają jeszcze hamulców, które zapobiegają okrzykom: „Mamo, dlaczego ten pan ma brązową buzię?!”, albo „Zobacz, ten chłopiec jest już duży, a jeździ w wózku!”. Hamulców nabieramy z czasem i, moim zdaniem, to wcale nie jest dobre.

Nauczyliśmy się inność ignorować, a wraz nią, samych „odmiennych” ludzi. Gdy widzimy dziecko dotknięte upośledzeniem, człowieka z widoczną niepełnosprawnością – metodą dorosłych jest odwracanie wzroku, udawanie, że ten człowiek nie istnieje. Gdy dziecko reaguje spontanicznie na inność, uciszamy je, łapiemy za wyciągnięty w stronę innego palec, odciągamy. A potem mówimy szeptem „Cicho, nie wolno tak robić”. Dziecko uczy się więc, że inność jest: wstydliwa?, groźna? Jaka by nie była, lepiej udawać, że jej nie widzimy. A to tylko początek. Dziecko nieobyte z różnorodnością, może zacząć ją brutalnie tępić, gdy w grupie przedszkolnej, czy szkolnej trafi na „innego”.

Jak temu zapobiegać? Jak uczyć tolerancji? Myślę, że świetnym nauczycielem może stać się Krzyś, bohater książki „Krzyś jest wyjątkowy. Dla dzieci o autyzmie” Charlesa A. Amenty III.

Krzyś ma 9-lat i wyjątkowo ładnym chłopcem. Ma jednak głęboki autyzm. Krzyś nie potrafi mówić, Krzyś bawi się inaczej niż pozostałe dzieci, Krzyś bywa nieprzewidywalny, jego relacje z otoczeniem są trudne. Krzyś ewidentnie jest „inny”, choć na pierwszy rzut oka jego odmienności nie widać. Ma jednak coś, czego możemy się od niego nauczyć i co możemy zobaczyć na stronach tej książki. Krzyś jest bowiem Mistrzem Uśmiechu. I tu Krzyś daje nam w prezencie pomysł, jak odpowiadać na inność. Możemy nauczyć się od niego, że najlepszą reakcją na drugiego człowieka, bez względu na jego odmienność, powinno być nie ignorowanie go, a właśnie uśmiech.

Książkę napisał tata Krzysia, jest więc ona bardzo ciepłym obrazem autyzmu. Tata Krzysia jest jednak także lekarzem. Nie oszukuje czytelnika. Z dużym znawstwem, ale i wyczuciem opisuje przyczyny krzysiowych problemów, tak by stały się one zrozumiałe dla dziecka. Książka jest też kapitalnie zilustrowana – widzimy na jej stronach zdjęcia Krzysia w różnych sytuacjach wmontowane w „dziecięce” rysunki.

Z tej książki dzieci dowiedzą się, na ile ich rówieśnicy z autyzmem są do nich podobni, a czym się różnią. Poznają świat dziecka autystycznego, będą miały szanse zrozumieć jego zachowanie i trudności w relacjach, dowiedzą się, co sprawia mu problem i co powoduje, że jest wyjątkowy. Podobnie jak czytelnik, Krzyś ma kochającą rodzinę: mamę, tatę i dwóch młodszych, zdrowych braci, dla których jest nie tylko obiektem wielkiej czułości, ale czasem też złości. Zdarza się, że Krzyś niszczy im zabawki, rysuje po ścianach w ich pokojach, zrywa tapetę. Krzyś budzi się z krzykiem w nocy. Czy to naprawdę aż tak niezwykłe zachowanie?

Zuzanna Matyjek

nasza ocena: 5
krzys
Krzyś jest wyjątkowy. Dla dzieci o autyzmie
Charles A. Amenta III
il. Monika Pollak
przekład: Ewa Wojtych
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2010
wiek: 7+

(Dodano: 2011-02-17)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz