„Sprzedam mamę” – recenzja

Tytuł jest bardzo odważny, można nawet powiedzieć, że jest kontrowersyjny. Bo jak można wystawić na sprzedaż własną mamę? Co takiego musiała ta kobieta zrobić, że własne dziecko postanowiło zamieścić w Internecie ofertę takiej treści: „Sprzedam mamę. Lat trzydzieści osiem, włosy jasnokasztanowe, nie za wysoka (ale też niezbyt niska), oczy piwne, dość ładna. Robi pyszne lazanie, pizzę z czterema serami i naleśniki na ostro. Lubi chodzić do wesołego miasteczka. Jest bardzo opiekuńcza i ma miły głos. Prawie nigdy się nie złości”. Mama idealna, a jednak jej dziecko podjęło decyzję o wystawieniu mamy na sprzedaż!

Czytając pierwsze rozdziały książki, nie wiemy, co dokładnie się stało. Dopiero później czytamy, że mama Oskara kilka tygodni wcześniej urodziła dziecko. Od tej chwili wiele się zmieniło, bo mama, jak twierdzi starszy syn, tylko udaje, że się nim interesuje. Jej całą uwagę pochłania Fasolek. Dlatego właśnie chłopiec postanawia mamę sprzedać. W realizacji tego niecnego planu pomaga mu jego najlepsza koleżanka – Nora. On sam nie miałby tyle odwagi, żeby napisać i zamieścić w Internecie takie ogłoszenie. Nora ma, bo Nora nie ma mamy, właściwie wychowuje się sama. Jej tata jest znanym prezenterem w telewizji. Wszyscy zazdroszczą jej takiego ojca, ale tak naprawdę tylko ona i Oskar wiedzą jak jej życie wygląda naprawdę. Kiedy tata pracuje albo wyjeżdża, Nora jest w domu sama albo z nowymi narzeczonymi ojca. I choć może robić, co chce, tak naprawdę brakuje jej prawdziwego domu. Takiego, jak ma Oskar, ale i on ze swojego życia zadowolony nie jest.

„Sprzedam mamę” to bardzo mądra, osadzona w dzisiejszych realiach książka. Czytając ją, trudno pozbyć się wrażenia, że obok nas jest wiele dzieci podobnych do Nory i Oskara, że wiele rodzin boryka się z podobnymi problemami.

Książkę, choć pełną humoru, trudno nazwać lekką, łatwą i przyjemną. Nawet szata graficzna razi w oczy, wyraźna kreska, dominujący i skupiający uwagę widza pomarańczowy kolor. Wszystko to składa się na naprawdę ciekawą książkę, którą powinni przeczytać nie tylko młodsi, ale i starsi czytelnicy. Dzięki niej jedni i drudzy lepiej się poznają i zrozumieją.

Magdalena Kwiatkowska-Gadzińska
ocena 5

sprzedam-mame

Sprzedam mamę
Care Santos
il. Dennis Wojda
przeł. Karolina Jaszecka
wyd. Tatarak, 2016
wiek: 10+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz