Świetna zabawa na dywanie i dużo wiadomości! Recenzja serii „Automoto” i „Na budowie”

Kiedy moje dzieci były małe, mieliśmy taką olbrzymią, kartonową książkę bez treści, z dużą ilością obrazków. Rozkładaliśmy ją na dywanie i zaczynaliśmy wspólnie wspaniałą kreatywną zabawę. Za każdym razem w coś innego i naprawdę książka szybciej się zniszczyła niż się nam znudziła. Dziś przypomniała mi się tamta pozycja sprzed lat, gdyż mam w rękach dwie bardzo do niej podobne, różnią się jedynie wielkością i tematyką.

„Na budowie” Stephana Lompa i „Automoto” Stefana Seidel`a to dwie kartonowe książki obrazkowe dość sporych rozmiarów, jeśli chodzi o wielkość, natomiast niepozorne, jeśli chodzi o objętość.

Pierwsza opowiada o budowie w miasteczku Sprężyna Zdrój. Opowiada oczywiście obrazkami. Na czterech rozkładówkach obserwujemy plac budowy – rozpoczyna się wznoszenie nowego domu oraz Sprężynowego Centrum Nauki z całą otaczającą je infrastrukturą. Budowa jest ogromnym przedsięwzięciem, trwa cały rok, a my obserwujemy zmieniające się pory roku i intensywność podejmowanych zadań. Towarzyszą nam podczas tych obserwacji różni bohaterowie: rodzice Mimika, profesor Śmigiełko, który jest projektantem, nie znosząca placów budowy babcia Pudela, złodziej Mops, chcący uciec policjantce Kiki oraz wiele innych mniej lub bardziej zaangażowanych w konstruowanie zwierzaków. Zobaczymy jak  zmienia się plac budowy i jak rosną zaprojektowane budynki.

„Automoto” natomiast jest obrazkową opowieścią o tym, że nasze drogi pełne są różnych pojazdów, mniej lub bardziej potrzebnych, mniej lub bardziej interesujących. Podglądamy zatłoczone ulice, kibicujemy wyścigom Formuły 1, zaglądamy na budowę czy kemping, poznajemy pracę w warsztacie samochodowym czy na stacji benzynowej, dowiadujemy się o przeznaczeniu niektórych pojazdów i ich niezbędnej roli w naszym życiu. W dzień i w nocy, w różnych sytuacjach. Prawdziwa gratka dla motofanów.

Dwie niepozorne objętościowo książki ale zawierające więcej wiadomości niż niejedna tematyczna encyklopedia. Możemy się z nich naprawdę wiele dowiedzieć. Są również przykładem tego, że tekst nie zawsze jest niezbędny do przyswajania wiedzy. Oprócz walorów edukacyjnych, zawierają w sobie pierwiastek świetnej,  kreatywnej zabawy. Można pobawić się w opowiadanie, wymyślanie zagadek do ilustracji, wyszukiwanie konkretnych szczegółów, można ćwiczyć słownictwo, utrwalać litery, doskonalić umiejętności matematyczne, naśladować dźwięki i wiele różnych innych zabaw, które wpadną nam do głowy. Czyż to nie najlepsza nauka?

Książki wydało Wydawnictwo BABARYBA. Wyróżniają się niezwykłą starannością, posiadają twarde i lakierowane strony, ozdobione są kolorową szatą graficzną bardzo bogatą w szczegóły.

Zapraszam! Rozłóżcie się wygodnie na podłodze i oddajcie świetnej zabawie!

Iwona Pietrucha – nauczycielka w przedszkolu
Ocena 5

809c9f2fba6981f73dee8944591ecedc 8216d7e8a8c3da8bfee2edffe291646f

Automoto, Na budowie
Ilustrator: Stephan Lomp; Stefan Seidel
Wydawnictwo BABARYBA
Sugerowany wiek: 2+

 

 

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz