„Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu” – recenzja książki

Książki adresowane do przyszłych przedszkolaków zazwyczaj wyglądają tak samo. Na pierwszych stronach poznajemy bohatera albo bohaterkę. Dziecko najczęściej boi się pierwszego dnia w przedszkolu, więc wieczorem rodzice albo rodzeństwo tłumaczą mu, że nic strasznego tam go nie spotka. Potem nadchodzi dzień przedszkolnego debiutu, dziecko trochę niechętnie przekracza próg budynku, ale już po chwili świetnie się tam bawi, a kiedy mama albo tata po nie przychodzą, mówi, że nie ma ochoty wracać do domu. W książce Justyny Bednarek jest nieco inaczej.

Co prawda pierwsze strony wyglądają dość podobnie, ale to, co dzieje się potem, bardzo pozytywnie zaskakuje. Bo oto Dusia idzie do przedszkola i w przedszkolu wcale nie jest idealnie. Spotyka na swojej drodze różne dzieci, z którymi musi przebywać w jedne sali. Jedne boją się pobrudzić, inne chcą się cały czas bawić, są dzieci, które gryzą i takie, które w przedszkolu wcale nie chcą być. Z każdym z nich Dusia próbuje nawiązać kontakt i choć chwilę się pobawić. Jednak najchętniej dziewczynka ściska w rękach przytulankę, którą dzień wcześniej uszyła dla niej mama. Psinek-Świnek dodaje jej otuchy i sprawia, że Dusia nie czuje się aż tak bardzo samotna. Psinek-Świnek budzi zainteresowanie u innych dzieci, tymczasem uwagę Dusi zwraca czerwony czajniczek, który przyniósł ze sobą Tomek. Czajniczek to zabawka dość nietypowa, okazuje się jednak, że nie jest to zwykły sprzęt kuchenny. Czajniczek jest magiczny, jego niezwykłość odkrywa Psinek-Świnek, który zostaje przez Dusię w nim schowany, kiedy przedszkolaki wychodzą na podwórko. Wtedy przytulanka przeżywa największą przygodę swojego życia, odkrywa zupełnie wyjątkowe miejsca i poznaje nowych przyjaciół. Tak samo jak Dusia, która powoli otwiera się na nowe miejsce, nowych przyjaciół i nowych opiekunów.

Nie było i nie będzie chyba rodziców, którzy nie przejmowaliby się przedszkolnym debiutem swojej pociechy. Pierwsze dni w przedszkolu to diametralna zmiana dla całej rodziny. Każdy chciałby, żeby odbyło się to w miarę bezboleśnie, a jednocześnie chciałby przygotować dziecko na różne sytuacje, które mogą je w przedszkolu spotkać. Przygody Dusi pokazują w miarę prawdziwy obraz przedszkolnej rzeczywistości, różnorodne charaktery przedszkolaków, ciekawe wydarzenia, interesujące opisy codziennych, przedszkolnych rytuałów. To wszystko uzupełnia warstwa nieco mniej rzeczywista, czyli przygody, które Psinek-Świnek przeżył w czajniku. Wszystkie je zobaczyć można na pięknych i bardzo kolorowych ilustracjach Marty Kurczewskiej. Dzieciom na pewno przypadną one do gustu. Spodobają się również rodzicom i razem z interesującą, wartościową i mądrą opowieścią, pomogą całym rodzinom przejść przez okres adaptacji przedszkolnej.

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

dusia-i-psinek-swinek (002)

Dusia i Psinek-Świnek. Pierwszy dzień w przedszkolu

Justyna Bednarek
il. Marta Kurczewska
wyd. Nasza Księgarnia, 2018
wiek 3+

Dodaj komentarz