„Tajemnicze sprawy” – recenzja książki

W tej książce jest coś magnetycznego. Miałam ochotę ją przeczytać, od kiedy zobaczyłam na stronie wydawnictwa Bajka to ciekawe połączenie okładkowej grafiki i tytułu.

Narratorem opowieści jest Antoś, który w każdym z trzynastu rozdziałów opowiada nam inną historię „z życia wziętą”, w której na pierwszy plan wysuwa się coś niezwykłego, jakieś dziwne i niewytłumaczalne zjawisko. Książka wyszła w „serii z dreszczykiem”, dlatego spodziewałam się czegoś w stylu młodszego krewniaka horroru. Ale te historie to zupełnie coś innego, bardziej intrygują, zadziwiają i rozmarzają, niż straszą.

Tak naprawdę to bardzo ciepła opowieść, pisana z wielką wyobraźnią i wrażliwością, podchodząca z szacunkiem do czytelnika. A przy tym niebanalna, nieprzewidywalna, unikająca schematów i wypranych literackich sztuczek.

Uznanie należy się również ilustratorce – Ewie Poklewskiej-Koziełło, która świetnie wyczuła klimat tych historii i stworzyła swój, idealnie dopasowany – ilustracje utrzymane są w raczej ciemnych, pełnych tajemnicy barwach, ale rozpogadzane barwnymi szczegółami i sympatycznymi twarzami bohaterów.

Książka zachwyca mnie również jako przedmiot. Dziełko edytorskie, którego przyjemnie jest dotykać i które przyjemnie przeglądać.

Agnieszka Sikorska-Celejewska

tajemnicze
Tajemnicze sprawy
Maria Ewa Letki
il. Ewa Poklewska-Koziełło
wyd. Bajka, 2009
wiek: 7+

(Data publikacji: 2010-03-02)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz