„Piotruś Pan” – recenzja spektaklu

Chyba każde dziecko zna postać Piotrusia Pana. To postać – ikona, towarzysząca nam w opowieściach od najmłodszych lat… wieczny chłopiec, który nie wiadomo kiedy zapuka do naszego okna, by zabrać nas do krainy wiecznego dzieciństwa – Nibylandii.

Przeróżne książki, filmy, słuchowiska na różne sposoby opowiadają niezwykłe przygody Piotrusia Pana, Wendy (czasem zwanej Wandą) i jej braci (czasem jednego brata) z udziałem Piratów pod wodzą Kapitana Haka; Zaginionych Chłopców, Indian, Syren i Wróżki zwanej „Dzwoneczkiem”… Ale ci, którzy zdecydowali się sięgnąć po oryginał, wiedzą, że nie jest to taka prosta, napisana gładkim językiem historia. Kiedy czytałam ją głośno mojemu niespełna czteroletniemu synkowi, rodzice pytali mnie: „Czy to jest na pewno bajka dla dzieci?”. Czy wynika to z faktu, iż historia ta została zaadaptowana na powieść już 100 lat temu (w 1911 roku), czy z tego, że J.M. Barrie napisał ją jako sztukę teatralną, wystawioną pierwszy raz w 1904 roku?

Piotruś Pan_1
fot. z archiwum Teatru

„Piotruś Pan” na deskach Teatru Miniatura jest absolutnie w swoim żywiole. Spektakl stworzony wspólnie przez Jerzego Jana Połońskiego (aktora, reżysera, muzyka i artystę kabaretowego) oraz Jarosław Stańka (tancerza, choreografa oraz reżysera takich spektakli, jak : „Opentaniec”, „Hair”, „Footlose”, „12 ławek” w Teatrze Muzycznym w Gdyni) to sprawne połączenie musicalu, teatru tańca, teatru lalek i wielu innych teatralnych konwencji.

Prosta, wręcz umowna scenografia (kilka lin, huśtawka, folia imitująca morze), pomysłowe rekwizyty i kostiumy (paszcza krokodyla to dwie klapiące deski, Piraci paradują w trampkach i kolorowych skarpetach, a Hak zakłada swój hak tylko wtedy, kiedy jest mu naprawdę potrzebny), świetne, wpadające w ucho piosenki, a przede wszystkim niezwykła wyobraźnia twórców i umiejętne wykorzystanie języka teatru sprawiają, że spektakl przykuwa uwagę od pierwszej do ostatniej minuty. Siłą przedstawienia są niewątpliwie aktorzy, którzy pod wodzą Jarosława Stańka (także autora choreografii) wykonali ogromną pracę nad ruchem scenicznym, doskonale wcielili się w role dramatyczne (i komediowe!) i jednocześnie operowali lalkami (tu ukłony dla pań wcielających się w role Zaginionych Chłopców).

Na plan pierwszy wybija się jednak grupa piratów pod wodzą Kapitana Haka (w tej roli znakomity Jacek Majok), którzy na pewno kradną spektakl samemu Piotrusiowi i Wendy. Trochę niezdarni i naiwni, spiskują przeciwko Piotrusiowi jakby trochę przy okazji, bo głównie zajmują się trenowaniem szkockich tańców narodowych (jak mówi Kapitan: „W zdrowym ciele, zdrowy duch”). Nawet groźny Hak, choć budzi strach, kiedy krzyczy, swój hak zakłada tylko w razie potrzeby i do końca pozostaje chłopięcy i bardzo zabawny. Nie dziwi więc nikogo, że finałowa walka między Chłopcami, a Piratami to walka na niewidzialne miecze i… gilgotki!

„Piotruś Pan” to jeden z najlepszych spektakli, jakie widzieliśmy do tej pory w gdańskim Teatrze Miniatura. Mój czterolatek oglądał spektakl od początku do końca z zapartym tchem. Jedyne co razi, ale myślę, że tylko nas dorosłych, to fakt, że to kolejny spektakl w Miniturze „zaśpiewany” z playbacku, ale dzieci… nie zwracają na to uwagi. Pewnie dlatego, że (jak podaje organizator w opisie spektaklu) „Tylko u nas Nibylandia jest stanem radości… latanie – stanem ducha, a Piotruś Pan – każdym z nas.”

Urszula Morga
Nasza ocena: 4

Piotruś Pan
Adaptacja – Arkadiusz Klucznik – na podstawie J.M. Barri
w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego
reżyseria – Jerzy Jan Połoński i Jarosław Staniek
scenografia – Jerzy Jan Połoński
choreografia – Jarosław Staniek
kostiumy – Anna Chadaj
muzyka – Michał Kowalczyk
teksty piosenek – Dariusz Czajkowski
projekcje video – Dawid Kozłowski
występują:
Pani Darling – Edyta Janusz-Ehrlich
Pan Darling – Piotr Kłudka
Marta – Hanna Miśkiewicz
Piotruś Pan – Piotr Srebrowski (gośc.)
Wendy – Magdalena Żulińska
Kapitan Hak – Jacek Majok
Tygrysia Lilia – Agnieszka Grzegorzewska
Piraci: Piotr Kłudka, Arkadiusz Urban, Jakub Zalewski (gośc.), Jacek Gierczak
Jakub Ehrlich.
Chłopcy: Hanna Miśkiewicz, Wioletta Karpowicz (gośc.), Agnieszka Grzegorzewska,
Edyta Janusz-Ehrlich, Joanna Tomasik, Jadwiga Sankowska,
Jolanta Darewicz
czas trwania: ok. 90 minut z przerwą
sugerowany wiek: 4+

(Dodano: 2012-01-17)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz