„O! Kapelusz” – recenzja książki

Pięć miesięcy temu w życiu mojej starszej córki pojawiła się wymarzona siostra. Kiedy wróciłyśmy ze szpitala, przyklęknęła przy kołysce i powiedziała: „jestem taka szczęśliwa, już zawsze będę miała kogoś, by móc się wszystkim podzielić”. Czytając „O! Kapelusz” Jon Klassen wróciły do mnie te słowa…

Oto dwa żółwie znalazły kapelusz. Choć obu jest w nim do twarzy, zostawiają go, bo nie byłoby dobrze, gdyby tylko jeden z nich chodził w kapeluszu.

Książeczka ma niewiele tekstu i jest on zapisany dużą czcionką, więc śmiało możemy zachęcać do lektury nawet te dzieci, które dopiero zaczynają samodzielnie czytać. Urzeka również strona graficzna i pomysł. „O! Kapelusz” ma trzy części: Kapelusz, Zachód słońca i Noc. Każda z części ma swoją reprezentację kolorystyczną. Ale jeśli ktoś spodziewa się tu ferii barw, to się zawiedzie. Spokojne, stonowane kolory ziemi – szarości, beże i brązy, a także czerń i biel – jeszcze mocniej podkreślają przesłanie lektury. Jest ono piękne i proste, choć dziś może wydawać się z innego świata: „O! Kapelusz” jest bowiem o tym, że lepiej mieć przyjaciela; być mu wiernym towarzyszem na dobre i złe, niż mieć coś tylko dla siebie. Lepiej mieć przyjaciela; wspólne z nim marzenia, tęsknoty i sny, niż coś tylko dla siebie. Lepiej mieć przyjaciela i tę przyjaźń przedkładać nad własne korzyści. Ważna i mądra lektura. Absolutny rarytas!

Kalina Cyz

o-kapelusz

O! Kapelusz!
tekst i ilustracje: Jon Klassen
tłumaczenie: Katarzyna Domańska
wyd. Dwie Siostry, 2016
wiek: 3+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz