„Krwawy pierścień” – recenzja książki

O wakacjach w Barcelonie marzy chyba każdy. Daniel był nawet zadowolony, kiedy okazało się, że spędzą wakacje w Hiszpanii, choć od początku pomysł rodziców wydawał mu się podejrzany. Do tej pory raczej latem uciekali z miasta, a tu nagle wakacje w mieście, które ma milion mieszkańców?!

Wszystko wyjaśniło się dwa miesiące później, kiedy Daniel i jego rodzice znowu przyjechali do Barcelony, tym razem już nie w charakterze turystów. Mieli spędzić w tym mieście następnych kilka lat. Tak właśnie rozpoczęła się hiszpańska przygoda czternastolatka. Przygoda pełna tajemnic, zagadek i wielokrotnie mrożąca krew w żyłach.

Daniel w Barcelonie czuł się źle. Co prawda doskonale znał język, ale brakowało mu kolegów, którzy zostali w Niemczech. Pewnego dnia, kiedy samotnie snuł się po okolicy, jego uwagę zwrócił żebrak siedzący przed sklepem. Od tej pory regularnie bywał w tamtej okolicy. Staruszkowi zawsze towarzyszył pies, dla którego Daniel miał w kieszeni jakiś smakołyk. Nie było im dane poznać się bliżej i zaprzyjaźnić, bo staruszek zmarł na ulicy, a chłopiec był tej śmierci świadkiem. Kiedy przyjechała karetka, Daniel nie zastanawiał się długo, tylko wziął psa, a ten zaprowadził go do bliskich zmarłego. Tak trafił do dzielnicy zamieszkiwanej przez Romów, gdzie poznał dziewczynę o imieniu Lola, z którą już niedługo miał przeżyć najbardziej niezwykłą przygodę swojego życia. Okazało się bowiem, że staruszek strzegł tajemnicy. Jakiej? Tego Daniel miał się wkrótce dowiedzieć. W rozwiązywaniu zagadki towarzyszyli mu: kolega ze szkoły – Jakub, Lola i jej kuzyn Antonio. Musieli bardzo się spieszyć, bo każdy ich krok śledzili tajemniczy mężczyźni, którzy byli gotowi na wszystko, żeby dotrzeć do celu przed grupą nastolatków.

„Krwawy pierścień” odkrywa przed czytelnikami zupełnie nową stronę Barcelony. Na kartkach książki nie brakuje opisów miejsc znanych z każdego przewodnika po tym mieście, ale Daniel, Lola, Jakub i Antonio częściej chodzą wąskimi uliczkami, zaglądają do opuszczonych domów i tajemniczych bibliotek. Poszukiwania tytułowego Krwawego Pierścienia wplątują chłopca w bardzo zagadkową historię, która wiąże się z pewną romską rodziną. Mnóstwo tajemnic, pościgów, zagadek. To wszystko sprawia, że książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem. Każda strona przynosi jakieś zaskakujące wydarzenie, bo jak się okazuje, nic nie jest takie, jak wydawało się na początku. Przy okazji jest to doskonała lekcja historii i tolerancji. A przede wszystkim niezwykła opowieść o niesamowitym mieście!

Magda Kwiatkowska-Gadzińska
Ocena 5

krwawypiersien_650

Krwawy pierścień
Gerd Ruebenstrunk
przeł. Joanna Borycka-Zakrzewska
wyd. Bona, 2016
Wiek: 12+

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz