„Jezioro Samotnia” – recenzja książki

Każdy rozdział tej powieści poprzedzony jest delikatnie naszkicowanym rysunkiem, zapowiadającym akcję. Już pierwszy intryguje – widnieje na nim chłostany deszczem drogowskaz, z ramionami wyciągniętymi na cztery strony świata. A kiedy zaczynamy czytać, robi się tylko ciekawiej i coraz ciekawiej.

Oto dwunastoletnia, przyzwyczajona do miasta Beta, ma rozpocząć nowe, wiejskie życie, w wyniku objęcia przez jej mamę posady kucharki w wielkim dworze na prowincji. Na miejscu szybko wychodzi na jaw, że wielka posiadłość kryje w sobie wielką tajemnicę. Od lat utrzymywana jest w gotowości na przybycie jej właściciela, lorda Evershalla wraz z rodziną, lecz pomimo wyznaczania kolejnych dat, to wydarzenie nie następuje. Czy lord Evershall istnieje naprawdę? A może już dawno cała jego rodzina padła ofiarą makabrycznej zbrodni? Krążąca po posiadłości i okolicy Beta odkrywa kolejne, coraz bardziej zadziwiające, a niekiedy wręcz przerażające, karty tej tajemnicy…

Linda Newbery wie, jak czarować nastrojem, zna szczególiki, które tak pięknie go tworzą. Wiejskie krajobrazy topione w strugach deszczu, tajemniczy dwór, kryjący się za bramą z kutego żelaza, elżbietański ogród węzłowy, pokój w wieżyczce, domek lalek, dębowa szafa z pięknymi strojami i murowany, kuchenny kominek z prawdziwym ogniem – te elementy scenografii tworzą klimat powieści, są jak przyprawy, dzięki którym przyrządzana potrawa nabiera właściwego smaku. Zaryzykowałabym nawet twierdzenie, że powieść „Jeziora Samotnia” to bliska krewniaczka „Tajemniczego Ogrodu” F. H. Burnett.

Książka, oprócz tego, że intryguje i fascynuje czystą akcją, porusza masę trudnych kwestii, takich jak samotność (psychiczne dziedziczenie samotności?), rozpad rodziny i niemożność porozumienia się z najbliższymi. Autorka pisze o pragnieniu przyjaźni i bliskości drugiego człowieka. A chociaż wiara i nadzieja w możliwość realizacji tych pragnień są tu jakby podszyte beznadzieją, dostają swoją szansę na spełnienie. W tej książce wszystko zmierza do (być może zbyt szybkiego i troszkę banalnego) szczęśliwego zakończenia. Chociaż… nie do końca. Wszak czasu cofnąć się nie da…

Agnieszka Sikorska-Celejewska

jezioro

Jezioro Samotnia
Linda Newbery
il. Ian P. Benfold Haywood
przeł. Paweł Kruk
wyd. Nasza Księgarnia, 2009
wiek: 9+

(Data publikacji: 2010-03-11)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz