Parę myśli o lusterku – W lusterku myśli część III

Lustro to przedmiot, z którym stykamy się tak często, że przestajemy myśleć o kryjącej się w nim tajemniczości i znaczeniach symbolicznych. Jednak nawet wówczas, gdy samo lustro – jako rzecz codziennego użytku – nie budzi emocji, to oglądanie w nim siebie prawie zawsze łączy się z uczuciami bądź refleksjami. Podobamy się sobie (lub nie), jesteśmy zadowoleni (lub nie), przychodzą nam do głowy mniej lub bardziej odkrywcze myśli.
(więcej…)

0 Komentarzy

Głupi Jaś po czesku, czyli czego możemy się nauczyć od bohaterów literackich

Jednym z najpopularniejszych bohaterów czeskiej literatury dziecięcej jest Honza (w naszej wersji językowej byłby to Jaś). Jiří Horák wydał zbiór ludowych baśni zatytułowanych po prostu „Czeski Honza”. Ilustracje do tego zbioru wykonał najbardziej popularny chyba ilustrator i jeden z najpoczytniejszych pisarzy dziecięcych dwudziestego wieku – Josef Lada.
(więcej…)

0 Komentarzy

„Aktor na traktorze swoją nową rolę orze”, czyli o poezji językiem dziecka podszytej

Rosyjski pisarz Maksym Gorki mawiał: Dla dzieci trzeba pisać tak samo jak dla dorosłych, tylko że lepiej. To racja. Poetka Wanda Chotomska powiedziała kiedyś: Dla dzieci trzeba pisać tak, żeby dorośli nie nudzili się przy czytaniu. I to też racja. Jedna myśl nie daje mi spokoju: a może dla dzieci trzeba pisać takie wiersze, w których odnalazłyby swój dziecięcy język i językową wyobraźnię? Czy to racja?
(więcej…)

0 Komentarzy

Skąd się wziął Kubuś Puchatek

Badacze literatury angielskiej twierdzą, że od momentu publikacji „Alicji w Krainie Czarów” dzieci mogły oczekiwać historii pisanych pod kątem ich szczególnych potrzeb i zainteresowań. Bardzo popularne stały się dzienniki, komiksy, książki obrazkowe. Wraz z nowymi utworami nastały nowe motywy, mniej krwawe i surowe. Zauważono bowiem, że dziecko także może być odbiorcą literatury, ale musi to być literatura na innym poziomie – musi ona odpowiadać predyspozycjom dziecka. W takim otoczeniu powstawało najbardziej znane i popularne dzieło Alana Alexandra Milne’a – „Kubuś Puchatek” – dzieło życia, można by rzec. (więcej…)

0 Komentarzy

Nie taki potwór straszny… – o straszydłach w wierszach dla dzieci

Alfred Hitchcock, znany powszechnie twórca horrorów, zwykł mawiać, że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. Czemu by zatem nie rozpocząć pierwszego odcinka opowieści o najnowszej poezji dla dzieci tak po hitchcockowsku, od „wierszy-horrorów”: „Wierszy, że aż strach!” Małgorzaty Strzałkowskiej oraz „Pocztu straszydeł strasznych straszliwie” Agnieszki Frączek? (więcej…)

0 Komentarzy

To już wszystkie artykuły w tej kategorii

Nie ma więcej stron do załadowania